wtorek, 19 kwietnia 2011

Kaszanka gryczana z cebulką i jabłkiem

Prawdziwa męska kolacja,
bo taką miałam przygotować,
wyszła przepysznie.
Kaszanka jest jedną z potraw,
które pomimo wspaniałego
smaku nie prezentują się
zachwycająco.
Mimo wszystko podjęłam
wyzwanie, co pokazuję
na załączonym zdjęciu.
Nie jestem przesadną pasjonatką
tej specyficznej zakąski, ale od czasu do czasu spożywam ją z apetytem. Uznaję wyłącznie
kaszankę gryczaną i taką właśnie przyrządziłam.
Dwa jabłka obrałam ze skóry, pokroiłam w plastry, wykroiłam
gniazda nasienne. Obtoczyłam w mące krupczatce.
Smażyłam na rozgrzanym oleju na rumiano z obu stron.
Dwie cebule pokroiłam w plasterki, zeszkliłam.
Posypałam grubo utłuczonym pieprzem i majerankiem.
Przełożyłam na talerzyk. Na tej samej patelni zasmażyłam kaszankę,
starając się zachować jej pierwotny kształt.
Porcje gorącej kaszanki ułożyłam na podgrzanych talerzach, ozdobiłam cebulką,
karbowaną sałatą i kiszonym ogórkiem. Krążki z jabłek podałam oddzielnie.
Dla chętnych był jeszcze chrzan żurawinowy, musztarda staropolska
i śliwki w occie. Solidna uczta.
Smacznego :)

2 komentarze:

  1. kaszanka w takim towarzystwie to dla mnie zupełna nowość. myślę, że takie połączenie przypadłoby do gustu mojemu Połówkowi

    OdpowiedzUsuń