sobota, 27 sierpnia 2011

Kluski leniwe z wiśniami

Powróciło lato :)
Dni są upalne, słoneczne, pełne
radosnej energii. Postanowiłam
przyrządzić lekki obiad, gdyż
mięsa przy takiej aurze nikt
u nas nie jada.
40 dag trzykrotnie zmielonego
twarogu, 2 ugotowane
i przeciśnięte przez praskę

ziemniaki, 3 duże jaja, około
170-200 g przesianej mąki
pszennej, wiśnie - ja użyłam
tegorocznych, smażonych z cukrem,
zamkniętych w słoiczkach i pasteryzowanych.

Twaróg wymieszałam z ziemniakami, dodałam lekko rozbite jajka,
dwie szczypty soli i mąkę. Szybko wyrobiłam jędrne ciasto,
uformowałam wałek, pokroiłam ukośnie.
Kluski gotowałam we wrzącej, osolonej wodzie z dodatkiem łyżki oleju.
Kiedy wypłynęły odczekałam kilkanaście sekund po czym wyjęłam,
ułożyłam na talerzach, polałam wiśniami.
Leniwe kluski można też podać z bułką tartą i stopionym masłem.
Mi osobiście takie właśnie smakują najbardziej.
Odsmażane są równie pyszne: z rumianą powłoczką i mięciutkim,
delikatnym wnętrzem.
Bardzo smacznie polecam i życzę wszystkim pięknej, pogodnej soboty :)

9 komentarzy:

  1. Ponoć już dziś w nocy ma się skończyć ten upał - nie wiem jak u Was, w Elblągu, macie już burzę? Bo do Krakowa ma dojść w nocy, więc podejrzewam że do Was też dojdzie jakoś tak po zachodzie słońca.
    A kluski zawsze lubiłam i będę lubić :) Za to dziś na obiad robię klasyczne włoskie spaghetti :) Jak pogoda włoska, to i włoski obiad :) Choć dziś w Małopolsce jednak bardziej pasowałby arabski albo afrykański ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zim, w tej chwili świeci słońce, niebo jest bezchmurne,
    wieje delikatny wietrzyk :)
    Burza pewnie będzie, bo jest też duszno i parno.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i smacznego obiadku życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. leniwe iście wakacyjne!
    och, chyba się skuszę ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. takie jedzonko letnie aż ślinka cieknie po brodzie. Podsunełaś mi pomysł na obiadek. Tylko ja mam duuuużo śliwek, więc Twoją mete\odę zastosuję ze śliwkami. Pozdrawiam i dzieki

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam leniwe...;) cudne zdjęcie zrobilaś:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Leniwe kluseczki/pierogi to jedne z moich ulubionych, ale to danie zawsze jem z bułeczką tartą na maesłku, choć takie wisienki mam w spiżarni i też warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń