wtorek, 10 lipca 2012

PANKO - niezwykła panierka

Chrupkie pszenno-drożdżowe
płatki to japońska wersja bułki tartej.
Do panierowania mięs, ryb, krewetek,
warzyw i wszelkich innych rzeczy.
Jest doskonała - wprowadzam ją
na stałe do mojej kuchni.
Panko można zdobyć w sklepach
z orientalną żywnością.
Wczoraj przygotowałam paluszki
z piersi kurczaka. Były wspaniałe :)
Lekkie, chrupiące i soczyste.
2 piersi kurczaka bez skóry, 2 ząbki 
czosnku, sól, papryka słodka, biały 
pieprz, 2 łyżki soku z cytryny, chlust oliwy, jajko, mąka, panierka Panko. 
Mięso umyłam, osuszyłam i pokroiłam w cienkie paski. Oliwę wymieszałam z sokiem
z cytryny, solą, pieprzem, papryką i pokrojonym drobno czosnkiem.
Marynatą zalałam mięso, wstawiłam na noc do lodówki.
Piersi obtaczałam w mące, rozmąconym jajku i w płatkach japońskiej panierki.
Smażyłam w średnio głębokim tłuszczu.
Paluszki zachowały chrupkość nawet po 3-4 godzinach od wystygnięcia.
Bardzo smacznie polecam :)

28 komentarzy:

  1. Musiały być pyszne,
    takie chrupiące przez tyle godzin,
    aż niesamowite...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę niesamowite :)
      Teraz muszę wypróbować jak panierka
      poradzi sobie z rybą :)

      Usuń
    2. Poradzi sobie i z ryba i z krewetkami. :)

      Usuń
    3. Rano idę po dorsza :)

      Usuń
  2. Poszukam, chętnie bym spróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie lubię gotowych panierek. odrzucają mnie, więc z nich nie korzystam.
    ale oczywiście, nikogo za to nie ganię, że ich używa! niebywale ułatwiają prace w kuchni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie używam gotowych produktów,
      ale tymi płatkami jestem zauroczona :)

      Usuń
    2. Panko to nie jest taka panierka, jakie proponuja pewni producenci - napakowana MSG i innymi swinstwami. To po prostu specjalnie spreparowana grubo zmielona bulka tarta, tak aby nabrala lekkosci i chrupkosci. Panko moze byc ciemne lub jasne w zaleznosci czy do zrobienia uzyje sie chleba ze skorka, czy tylko miazszu. Naprawde nie nazywalabym tego gotowym produktem, bo to troche taka bulka tarta, tylko inaczej zrobiona. :)

      Usuń
    3. Zapomnialam tylko dodac, zeby sprawdzac etykiety, czy jakis producent czegos nie dosypal. Tradycyjne japonskie panko nie ma MSG i innych tajemniczych dodatkow. :)

      Usuń
    4. Dobrze wiedzieć, dziękuję za wyjaśnienie :)

      Usuń
  4. Dobrze wiedzieć :)

    Pozdrawiamy serdecznie

    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wszystko można przygotować domowymi sposobami, więc fajnie czasem wykorzystać coś gotowego :) Bardzo mnie zaciekawiłaś tymi płatkami i, jeśli tylko mi się uda, na pewno spróbuję ;) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekiedy warto spróbować czegoś nowego :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. uwielbiam takie chrupiące kąski

    OdpowiedzUsuń
  7. uzywam panko odkad zjadlam kurczaka w pewnej chinskiej knajpce otoczonego ta chrupiaca panierka. jest fantastyczna.

    OdpowiedzUsuń
  8. znam tą panierkę jest obłędna, uwielbiam ją, w restauracji BiM robią w niej filety z kurczaka, dla mnie jest lepsze niż panierka z KFC

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam kurczaka z KFC więc nie mam porównania,
      ale ta panierka zawróciła mi w głowie :)

      Usuń
  9. Witaj Aldi :)

    O panko czytałam tylko na amerykańskich i azjatyckich blogach, ale że mozna kupić w Polsce to nie wiedziałam. Musi być faktycznie niesamowite, bo Amerykanie panierują w nim wszystko. Mięso, ryby, warzywa, sery...

    Domowym sposobem można je ponoć zrobić, susząc bułkę w piekarniku i grubo mieląc, bo to najważniejsza różnica - że jest grubsze od zwykłej bułki tartej.

    Faktycznie jest grubsze?

    Mój ulubiony przepis z wykorzystaniem panko to smażona mozarella - może będziesz mieć ochotę? :)

    Przepis znalazłam na (amerykańskiej oczywiście) stronie:
    http://tastykitchen.com/blog/2010/05/panko-mozzarella-sticks/

    Pozdrawiam serdecznie, życząc fantastycznej przygody z nowym składnikiem w kuchni!
    Zytka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Zytka :)
      Panierka jest dużo grubsza od bułki tartej.
      Właściwie są to płatki - bardzo lekkie i puchate.
      Mozzarellę wypróbuję z pewnością. Przepis zapisałam, dziękuję :)
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń
  10. ostatnio tez zakochalam sie w tej panierce:)

    OdpowiedzUsuń