środa, 11 lipca 2012

Mozzarella w roli głównej

Lekka sałatka na upalny dzień.
Może nawet zastąpić obiad lub
kolację - przy takiej aurze nie mamy
ochoty na nic innego.
Z lampką białego, półwytrawnego
wina komponuje się wspaniale.
Na dwie osoby potrzebowałam:
Dwie kule sera mozzarella, pomidor, 
14 czarnych oliwek, łyżeczka zielonego 
marynowanego pieprzu, 2 plasterki 
szynki parmeńskiej, kilka listków bazylii, 
6 łyżek oliwy cytrynowej, endywia 
do przybrania.
Szynkę parmeńską zrumieniłam na suchej patelni. Ser wyjęłam z zalewy,
pokroiłam w plastry.  Pomidora sparzyłam, obrałam ze skóry, usunęłam pestki
a miąższ pokroiłam w paski. Endywię i listki bazylii opłukałam i osuszyłam.
Na talerzach ułożyłam mozzarellę, paski pomidora i chrupiącą szynkę podzieloną
na kawałki. Obłożyłam oliwkami, posypałam marynowanym pieprzem, przybrałam
endywią i bazylią. Skropiłam oliwą.
Bardzo smacznie polecam.
Buon Appetito :)

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam połączenie mozzarelli z bazylią! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie to połączenie także bardzo odpowiada :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie, Zim :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale to ładnie wygląda , jak owoce morza :-)
    Extra przepis , taki dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śródziemnomorskie klimaty :)))

      Usuń
  4. ja najbardziej lubię: 1/2 mozzarelli ( taki mam przydział, ale całą też bym łykneła :)) oraz plastry szynki np parmeńskiej tak na świeżo, cienko pokrojonej. Mozzarella skropiona kroplą oliwy i oprószona solą i pieprzem. Zapomniałam napisac o czerownym winie do tego kompletu i jakies grzance.
    Kurcze, ale zrobilam sie głodna od tego czytania i pisania. ........a w lodowce marchewka :)

    Pozdrawiamy serdecznie

    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam, kiedy widzę potrawę, która mnie urzeka
      wyobrażam sobie różne jej kombinacje i....
      odlatuję, kulinarnie, rzecz jasna :)

      Ach.... :))))))))))

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Wspaniałe połaczenie :-)

    OdpowiedzUsuń