środa, 18 kwietnia 2012

Kolorowe kule na śniadanie

Oryginalny i smaczny sposób
na wiosenne śniadanie z twarożkiem
w roli głównej. Po takie kolorowe
kuleczki z pewnością sięgnie
większość niejadków. Bardzo lubię
nabiał i każdego dnia staram się
wyczarować z niego coś pysznego.
Kostka (200 g) półtłustego twarogu,
150 g serka mascarpone, 2 garści
listków rukoli, 6-8 rzodkiewek, łyżka
gęstej śmietany lub greckiego jogurtu.
Do obtaczania: wiórki kokosowe, 
ziarna sezamu, pestki słonecznika,
zioła prowansalskie, słodka papryka, pieprz cytrynowy, kurkuma, mak, czubryca, 
pieprz ziołowy, siemię lniane, orzechy, koperek, pietruszka, kolendra (i inne ulubione), 
łyżka oliwy, opcjonalnie sól.
Twarożek połączyłam z serkiem mascarpone, greckim jogurtem, drobno pokrojonymi
rzodkiewkami i posiekaną rukolą. Uformowałam kule wielkości orzecha włoskiego,
obtoczyłam w przyprawach i ziarnach. Włożyłam do lodówki, schładzałam około godziny.
Przed podaniem skropiłam oliwą.
Bardzo smacznie polecam :)

34 komentarze:

  1. Ale piękne! Smaczne i zdrowe! Wspaniały sposób na niejadków! Pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej!! Ciekawie to wygląda:) myślę, że spróbuję:) dzieki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Warto spróbować :) Można zrobić każdą kuleczkę
      w innej posypce, wtedy każdy znajdzie coś dla siebie :)

      Usuń
  3. Genialne! rewelacyjny pomysł i wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł :) z chęcią zrobię dla siebie takie zdrowe śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pomysł zabieram i jak tylko kupię serek to na pewno zrobię:) świetna przekąska:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) dziękuję :)

      Usuń
  6. fantastyczny pomysł!! w ogóle fajny blog - tyle tu różnych kształtów i kolorów! Twoje niejadki mają pewnie zawsze pełne brzuszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam częściej :)

      Usuń
  7. Witaj, trafiłam przez durszlak do Ciebie :)

    Proszę, powiedz mi, ile takich kuleczek można zjeść naraz? I czy da się uformować ich mniejsze wersje? Takie kolorowe mini-kuleczki pięknie prezentowałyby się w wiosennej sałatce.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Zytka, miło mi Ciebie gościć :)
      Przyprawy, których użyłam wzmagają apetyt, dlatego można
      zjeść ich sporo tym bardziej, że nie są duże. Ja zjadłam trzy :D
      a potem kolejne trzy ;)
      Mniejsze da się uformować, zabierze to tylko troszkę więcej czasu.
      W wiosennej sałatce z pewnością prezentowałyby się cudnie :)

      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź. Z przyjemnością będę zaglądać, skoro już trafiłam do Ciebie :)

      spokojnego wieczoru!

      Usuń
    3. Zapraszam z radością :)

      Usuń
  8. Ależ ciekawy sposób na sniadanie twarożkowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale świetny pomysł!! Wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczna propozycja, myślałam że to słodka wersja

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne są też na różnego rodzaju przyjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, na przyjęcia jak najbardziej :)

      Usuń
  12. Faktycznie takie kulki mogą zachęcić każdego niejadka :) świetne są!

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie dziś leciałam w kulki z twarozkiem, co prawda nie były tak wspaniałe jak Twoje i tak urozmaicone wspaniale. Pięknie wyglądają!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, ogromnie się cieszę :) Mam nadzieję, że smakowały
      i z pewnością były piękne :)
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  14. Dobry wieczór :)

    Dziś szwagier przywiózł twaróg, robiony przez jego mamę i pierwsza moja myśl po spróbowaniu - muszę zrobić kulki ziołowe! Przygotowałam wiosenne składniki, posiekałam paprykę, dymkę, rzodkiewkę, uprażyłam słonecznik, grubo zmielony pieprz...

    Dodałam śmietanę i tak mi smakowało, że w końcu zjadłam, zanim zdążyłam ulepić nawet jedną kuleczkę :)

    Ale w pamięci mam ciągle ten pomysł i jak tylko widzę twaróg, od razu myślę "Przepis Aldi"!. Kiedyś na pewno nadejdzie taki dzień, że wytrzymam i nie zjem od razu.

    Dziś na przykład widziałam ricottę za 3 złote w sklepie i też bardzo mi pasuje do takich kulek. Ciągle zapominam o mascarpone, a on tu na pewno dodaje smaku, uroku i konsystencji. Przepis mam nawet wydrukowany, żeby nie zapomnieć. Ale co z tego, skoro trzeba by go wziąć na zakupy :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zytko, bardzo dziękuję Ci za tak miłe słowa.
    To prawdziwy balsam dla mnie, ogromnie się cieszę, że
    zainspirował Cie mój przepis :)
    Podobne kuleczki można przygotować z wielu innych składników,
    najważniejsze, żeby robić to z sercem i radością a zawsze będzie pyszne.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń