Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bruschetta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bruschetta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 lutego 2012

Bruschetta z guacamole

Piękna, głęboka, soczysta zieleń
meksykańskiego sosu wprawia
nas w niesłychanie radosny
nastrój. Rozgrzewa, przywołuje
palące słońce, długie dni oraz
romantyczne wieczory.
Bruschetta w towarzystwie sosu
guacamole to strzał w dziesiątkę.
Pyszna przekąska; chrupiąca,
pikantna, egzotyczna. Doskonała.
Kilka kromek tostowego pieczywa,
2 dojrzałe awokado, czerwona
cebula, 2 pomidory, 1-2 ząbki czosnku, świeża zielona i czerwona papryka peperoni,
sól, sok z limonki, 2 łyżki posiekanej kolendry, łyżka posiekanej natki pietruszki, oliwa.

Awokado przekroiłam na pół, wyjęłam pestkę, miąższ rozdrobniłam widelcem
i od razu wlałam sok z połowy limonki. Wymieszałam.
Cebulę pokroiłam drobno, czosnek roztarłam z solą, pomidory przekroiłam,
usunęłam gniazda nasienne a miąższ pokroiłam w kosteczkę.
Papryczki również pokroiłam drobno usuwając uprzednio pestki.
Cebulę, czosnek, pomidory i paprykę połączyłam z awokado, wymieszałam.
Dodałam pietruszkę, kolendrę, doprawiłam solą, wlałam spory chlust oliwy.
Chleb tostowy posmarowałam cienko masłem, wstawiłam do mocno
rozgrzanego piekarnika na kilka minut. Kiedy grzanki się zrumieniły
wyjęłam i odstawiłam, by odrobinę przestygły. Każdą kromkę natarłam
czosnkiem, posmarowałam grubą warstwą guacamole. Podałam natychmiast.
Bardzo smacznie polecam :)
Buon Appetito :)

piątek, 17 czerwca 2011

Letnia bruschetta owocowa

Intensywny dzień pełen
wrażeń, spotkań i pożegnań
dopiero teraz pozwala mi
odpocząć. Delektuję się lekkim
daniem, które przygotowałam
dosłownie w kilka chwil.
Brzoskwinię oraz gruszkę
umyłam i ze skórą pokroiłam
w kostkę. Fenkuł - bulwę kopru
włoskiego o anyżowej nucie
pokroiłam w paseczki.
Bagietkę pokroiłam ukośnie
w cienkie kromki. Pieczywo polałam cytrynową oliwą, upiekłam w piekarniku na rumiano.
Obłożyłam przygotowanymi produktami. Posypałam pestkami granatu,
przybrałam świeżymi gałązkami tymianku. Skropiłam oliwą.
Bardzo smacznie polecam.
Buon Appetito :)

piątek, 8 kwietnia 2011

Bruschetta

Prawdziwa włoska przekąska.
Chrupiące kromki pszennego
pieczywa pachnące bazylią,
czosnkiem i dojrzałymi
pomidorami. Ekstaza.
Posmak najwyższej jakości
oliwy sprawia, że w jednej
chwili przenoszę się
do Neapolu - tam bowiem
jadłam ją po raz pierwszy.
U podnóża Wezuwiusza,
dojrzałe w słońcu pomidory
smakują zupełnie inaczej. Oliwa - gęsta, treściwa, zachwycająca.
Od samego jej aromatu rozkosznie kręci się w głowie.
Kilka dojrzałych pomidorów sparzyłam, obrałam ze skóry i pokroiłam
w kostkę. Doprawiłam pieprzem i zalałam 3-4 łyżkami oliwy.
Pszenną bagietkę pokroiłam na ukośne, dosyć grube kawałki.
Obficie skropiłam oliwą, włożyłam do rozgrzanego piekarnika na kilka minut.
Gdy kromki zaczęły się rumienić, wyjęłam.
Gorące natarłam ząbkiem czosnku a następnie obłożyłam pomidorami.
Kilka listków bazylii porwałam w palcach, posypałam grzanki.
Podałam tuż po przygotowaniu.
Buon Appetito :)