Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koreczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koreczki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 kwietnia 2011

Wielkanocne koreczki z łososiem

Jeszcze jedna propozycja
na wielkanocną, poranną
przekąskę.
Delikatne przepiórcze jajka
z wędzonym, aromatycznym
łososiem i koktajlowymi
pomidorkami tworzą pyszną
i apetyczną kompozycję.
Jajka gotowałam dwie minuty,
następnie zalałam zimną wodą
a gdy zupełnie wystygły, obrałam.
Z kawałka łososia odkroiłam
kilka cienkich plasterków, zwinęłam w ruloniki.
Koktajlowe pomidorki przekroiłam na pół, tak samo postąpiłam z jajkami.
Na wykałaczki nadziewałam poszczególne składniki. Na górze koreczków
wbiłam cząstki cytryny, przybrałam rzeżuchą.
Przekąskę ułożyłam na listach rukoli.
Bardzo smacznie polecam :)

poniedziałek, 28 lutego 2011

Pingwinki jak żywe

Urocze, przytulne, milutkie.
Kilka tygodni temu
dostrzegłam je na dwóch
anglojęzycznych blogach
i od razu zdobyły moją sympatię.
Odkąd je poznałam, intensywnie
szukałam odpowiednich produktów
do ich wykonania. Było trudno,
ale moja determinacja opłaciła się.
Zdobyłam duże, czarne oliwki :)
Zwykłe, mam prawie zawsze
w lodówce. Dokupiłam jeszcze
ser feta i naturalny serek śmietankowy. Marchewki i wykałaczki,
również zawsze znajdują się w domu.
Sposób wykonania malutkich pingwinków jest banalnie prosty.

Wystarczy ponacinać duże
oliwki a ich wnętrze wypełnić
białym serkiem. Ja zmieszałam
fetę z serkiem śmietankowym
dla uzyskania wyraźniejszego
smaku. Nóżki i dzióbki
zrobiłam z plasterków świeżej
marchewki.
Poszczególne części pingwinków
nadziałam na wykałaczki.
Początkowo próbowałam użyć
ozdobnych, kolorowych patyczków,
ale okazały się zupełnie niepraktyczne
w tym przypadku.
Wczoraj podałam je w dużej, lodowej misce - efekt był zaskakujący.
Podbiły serca gości :)
Mam nadzieję, że spodobają się też moim czytelnikom.
Smacznie polecam.

niedziela, 13 lutego 2011

Stek z karkówki w zimnych ogniach

Mogłabym zaśpiewać dziś
"mija rok, dobry rok..."
Tyle czasu istnieję w blogowym,
wirtualnym świecie.
I radosny był dla mnie ten czas :)
Okazja niecodzienna, dlatego też
wyjątkowa dekoracja potrawy.
Plastry karkówki rozgniotłam
pięścią, natarłam cytrynowym
pieprzem i naturalnym jogurtem.
Marynowałam trzy godziny.
Smażyłam na patelni
po 3 minuty z każdej strony.
Zawinęłam w folię aluminiową i wstawiłam na 10 minut
do rozgrzanego piekarnika.
Podałam z czuprynką z kiełków lucerny oraz koreczkami z czerwonej papryki,
kiszonego ogórka, marynowanej cebulki, oliwki i pomidorka koktajlowego.
Dobrego wieczoru życzę wszystkim moim gościom :)

środa, 20 października 2010

Koreczki z tofu

Tofu powstaje z mleczka sojowego.
Jest to jakby sojowy twarożek.
Zawiera pełnowartościowe białko
i roślinne tłuszcze nienasycone.
Jest źródłem kwasu linolowego,
lecytyny, wapnia, żelaza,
fosforu, potasu i sodu.
Posiada witaminy z grupy B
i witaminę E.
Nie zawiera cholesterolu.
Pomimo zachwytu jaki wywołuje ostatnio
wśród wielu osób,
na mnie nie zrobiło wrażenia.
Chętnie przygotowałam i spożyłam, ale nie będę należeć
do zwolenniczek tego produktu.
Kupiłam tofu tradycyjne, naturalne, o wadze 180g.
Pokroiłam w kostkę, zrumieniłam na odrobinie oleju na rozgrzanej patelni.
Wystudziłam.

Nadziewałam na wykałaczki
tworząc podstawę koreczków.
Następnie dodałam suszoną śliwkę,
marynowaną cebulkę
a na kilka wbiłam dodatkowo
dojrzewającą szynkę parmeńską.
Posypałam czerwoną, słodką papryką.
Przekąska ciekawa, prezentacyjna,
zaskakująca.
Polecam lubiącym eksperymenty
i nowości.