Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 maja 2013

Majowe mielone z frytkami

Majowe dni rozpoczęte. Ten radosny czas wzrusza mnie i satysfakcjonuje.
Wspólne długie rozmowy, żarty, dzielenie się przeżyciami, refleksjami, spacery
szczególnie te nocną porą, gotowanie i zachłanne, pełne pasji przebywanie razem.
Wczoraj zaczęliśmy świętować najzwyklejszym obiadem. Przygotowaliśmy mielone
kotlety z parmezanem i pietruszką oraz frytki z ćwiartek ziemniaków. Truskawki,
pierwsze w tym roku, zdobiły nasze talerze i cudownie wzbogaciły smak potrawy.
Spacer o zmierzchu uliczkami Starego Miasta był pięknym dopełnieniem dnia.


Kotlety:
• 500 g wieprzowej karkówki,
• 2-3 jajka,
• 50 g startego parmezanu,
• 2 garści posiekanej natki pietruszki,
• bułka kajzerka namoczona w mleku,
• sól i pieprz,
• szczypta mielonego kminku,
• gałka muszkatołowa,
• odrobina kolendry, cynamonu i macierzanki.

Frytki:
• 6-7 ziemniaków,
olej do smażenia.

Ponadto:
• kilka świeżych truskawek,
• liście sałaty,
• natka pietruszki,
• rukola.

Mięso umyłam, osuszyłam i zmieliłam. Wbiłam jajka, dodałam bułkę namoczoną i odciśniętą,
parmezan, posiekaną natkę oraz przyprawy. Dokładnie połączyłam, odłożyłam na 30 minut
do lodówki, by smaki się przegryzły.
W międzyczasie obrałam, opłukałam i osuszyłam ziemniaki. Pokroiłam w ćwiartki i usmażyłam
na dużej patelni, w niewielkiej ilości oleju rzepakowego.
Z mięsnej masy uformowałam kotlety, usmażyłam na rumiano, po czym włożyłam do ciepłego
piekarnika, by doszły.
Na półmiskach rozłożyłam liście sałaty, na których ułożyłam kotlety. Obłożyłam frytkami
i truskawkami, przybrałam listami pietruszki i rukolą.
Oddzielnie podałam marynowaną czerwoną paprykę i surówkę z rzepy.
Bardzo smacznie polecam :)

poniedziałek, 9 lipca 2012

Truskawkowa rolada na upały

Letnie, orzeźwiające ciasto
wypełnione puszystą masą twarożkową
z truskawkami. Ma tyko jedną wadę:
zbyt szybko się kończy :)
Biszkopt: 3 jajka, 3/4 szklanki cukru, 
10 dag mąki pszennej, 5 dag mąki 
ziemniaczanej, 5 łyżek gorącej wody, 
łyżeczka proszku do pieczenia. 
Masa: 20 dag półtłustego twarogu 
trzykrotnie mielonego, 20 dag serka 
mascarpone, 10 łyżeczek żelatyny, 
2 limonki, 4 łyżki cukru pudru, 
3/4 szklanki kremówki, 40-50 dag truskawek. 
Białka ubiłam z połową cukru. Żółtka utarłam z gorącą wodą i pozostałym cukrem.
Obie mąki wraz z proszkiem do pieczenia przesiałam, wymieszałam z żółtkami.
Do masy dodałam pianę z białek, delikatnie wymieszałam.
Ciasto włałam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, wstawiłam do piekarnika
rozgrzanego do 180°C, piekłam około 15 minut.
Wyjęłam, przełożyłam na lekko wilgotną ściereczkę, zwinęłam w rulon, odstawiłam
do wystygnięcia.
Truskawki opłukałam, pozbawiłam szypułek, osuszyłam. Żelatynę rozpuściłam w soku
wyciśniętym z limonek. Twaróg wymieszałam z serkiem mascarpone, ubitą kremówką,
cukrem pudrem oraz kwaskowatym sokiem z żelatyną.
Masą posmarowałam biszkopt, obłożyłam truskawkami, zwinęłam i wstawiłam do lodówki.
Po kilku godzinach posypałam cukrem pudrem i gorzkim kakao.
Bardzo smacznie polecam :)

piątek, 29 czerwca 2012

Pożegnanie z truskawką

W tym sezonie truskawki towarzyszą
nam prawie każdego dnia.
Zachwycamy się nimi, rozkoszujemy,
upajamy... Na straganach nadal jest ich
dużo, jednak z każdym dniem będzie
coraz mniej. Ich czas nieubłaganie
zbliża się do końca.
Wczoraj zachwycałam się knedlami
z kiszoną kapustą i boczkiem - dziś
zachęcam do sporządzenia knedlików
na słodko, z truskawkami właśnie.
700-1000g młodych ziemniaków, 
200 g półtłustego twarogu, 2 łyżki mąki 
ziemniaczanej, jajko, około 1 i 3/4 szklanki 
mąki pszennej, 1000 g truskawek, 5 łyżek miodu lub syropu klonowego.
Ziemniaki ugotowałam w łupinach, obrałam, przecisnęłam przez praskę. Kiedy przestygły
wymieszałam z twarogiem, wbiłam jajko, wsypałam obie mąki. Początkowo mieszałam
masę drewnianą łyżką a po chwili przełożyłam na stolnicę wysypaną mąką i szybko
zagniotłam elastyczne ciasto.
Truskawki opłukałam pod bieżącą wodą, oderwałam szypułki. Z ciasta uformowałam wałek,
pokroiłam na równe części. Kawałki ciasta faszerowałam truskawkami, zlepiałam formując kulę.
Pozostałe truskawki zmiksowałam z miodem.
Knedelki gotowałam porcjami we wrzącej, osolonej wodzie.
Wyjmowałam ostrożnie drewnianą łyżką cedzakową, układałam na talerzach.
Polałam obficie sosem, posypałam kolorowymi konfetti, przybrałam listkami melisy.
Bardzo smacznie polecam :)

środa, 20 czerwca 2012

Letnie śniadanie - energia na cały dzień

Śniadanie podane w takiej formie
nastraja pozytywnie i dostarcza
niezbędnej porcji witamin.
Połączenie uważam za idealne,
fantastyczne po prostu.
200 g półtłustego twarogu, 3 kromki 
pumpernikla, 2-3 garści posiekanych 
ziół: koperku i pietruszki, łyżka jogurtu 
naturalnego, pół zielonej papryki, 
sól, pieprz, łyżeczka syropu klonowego, 
kilka truskawek, kilka liści sałaty, 
mała cykoria, odrobina oliwy.
Pumpernikiel drobno pokruszyłam.
Paprykę umyłam, osuszyłam i obrałam z twardej skóry obieraczką do jarzyn 
po czym pokroiłam w kosteczkę. Chleb i paprykę wymieszałam z twarożkiem, koperkiem,
natką pietruszki oraz jogurtem. Doprawiłam solą, świeżo utłuczonym pieprzem
oraz syropem z agawy, który wspaniale podkreślił smak.
Na dużym talerzu rozłożyłam liście kolorowej sałaty i łódeczki cykorii.
Za pomocą dwóch łyżeczek formowałam z masy kształt podłużnych kluseczek,
rozłożyłam je na zielonym dywanie. Obsypałam truskawkami.
Przybrałam listkami bazylii, koperkiem i natką pietruszki, skropiłam oliwą.
Bardzo smacznie polecam :)

wtorek, 19 czerwca 2012

Aksamitny torcik z makiem i truskawkami

Letnie, orzeźwiające, pyszne
ciasto. Rozpływa się w ustach
i skutecznie wprawia w radosny
nastrój. Przepis pochodzi z zeszytu
mojej Mamy sprzed wielu lat,
w którym zastosowałam drobne
modyfikacje :)
Biszkopt: 2 jajka, 8 dag miałkiego 
cukru, 6 dag mąki pszennej, łyżeczka
proszku do pieczenia, 4 dag mąki 
ziemniaczanej, łyżka zimnej wody. 
Jajka ubiłam z cukrem i wodą, dodałam
przesiane mąki wymieszane z proszkiem
do pieczenia. Masę przelałam do okrągłej
formy wyłożonej papierem do pieczenia.
Wstawiłam do piekarnika rozgrzanego do 190°C, piekłam około 20 minut.
Masa makowa: 15 dag maku, 120 ml mleka, 12 dag cukru, 250 g sera mascarpone, 
250 g ricotty, 250 ml kremówki, 7 łyżeczek żelatyny. 
Mak zagotowałam z mlekiem i cukrem, wsypałam żelatynę, dokładnie wymieszałam,
odstawiłam do wystygnięcia mieszając od czasu do czasu. Dodałam ricottę i mascarpone,
oraz ubitą kremówkę. Połączyłam, żeby nie było grudek. Makowy krem wyłożyłam
na biszkopt, wstawiłam do lodówki.
Masa truskawkowa: 400 g truskawek, 3 łyżki cukru, 130 ml śmietany 18%, 4 łyżeczki żelatyny. 
Cukier wraz ze śmietaną podgrzałam, wsypałam żelatynę, wymieszałam do rozpuszczenia.
Truskawki opłukałam, pozbawiłam szypułek, zmiksowałam z wystudzonym cukrem i śmietaną.
Tężejącą masę wlałam na ciasto, schłodziłam. Przybrałam truskawkami i listkami melisy.

Biszkopt można nasączyć ponczem, albo mocnym naparem herbaty z cukrem i cytryną.
W każdym wydaniu ciasto będzie zachwycać, gwarantuję.
Bardzo smacznie polecam :)

piątek, 15 czerwca 2012

Camembert z granatem i truskawkami

Takie posiłki mogłabym jeść
codziennie. Prawdziwa rozkosz.
Proste w wykonaniu, szybkie danie,
idealne dla niezapowiedzianych gości.
4 krążki sera camembert, 300 g truskawek, 
pestki z połowy granatu, 3 łyżki syropu 
klonowego, sok z połowy pomarańczy,
2 łyżki octu balsamicznego, chlust oliwy.
Ser owinęłam w folię aluminiową
i umieściłam w mocno rozgrzanym
piekarniku na 10 minut.
Truskawki opłukałam, pozbawiłam szypułek, pokroiłam na ćwiartki. Na patelni rozgrzałam oliwę, wrzuciłam truskawki i pestki granatu.
Wlałam sok pomarańczowy, ocet balsamiczny i syrop klonowy.  Smażyłam około 4 minut.
Gorący ser ułożyłam na talerzach uważając, by go nie przebić. Polałam sosem, przybrałam
listkami mięty.
Bardzo smacznie polecam :)

czwartek, 31 maja 2012

Majowa pokusa z truskawkami

Wiosenna radość wypełnia nasze
życie. Rozpieszcza złotym słońcem,
wzrusza długimi wieczorami, pozwala
cieszyć się obecnością, zdrowiem
i życzliwością najbliższych :)
Dziś ostatni dzień maja. Na zakończenie
tego pięknego, pełnego wrażeń czasu
przygotowałam truskawkowe ciasto.
Na pamiątkę, na szczęście, na zapowiedź
jeszcze wspanialszych dni...
Deser jest bardzo prosty, lekki i smaczny.
1 litr naturalnej maślanki, opakowanie 
podłużnych biszkoptów, 800 g truskawek, 
250 ml mocnej kawy espresso, łyżka brązowego cukru, 4 łyżeczki żelatyny, 
2 galaretki: truskawkowa i rubinowa.
Ponadto: kilka truskawek i pół szklanki zimnej galaretki o dowolnym smaku.
Espresso posłodziłam łyżką cukru, odstawiłam do wystygnięcia. Truskawki umyłam,
usunęłam szypułki, pokroiłam na dosyć duże kawałki. Galaretki wsypałam do oddzielnych
miseczek, do każdej dodałam po dwie łyżeczki żelatyny.
Dno okrągłej foremki wyłożyłam biszkoptami, nasączyłam naparem z kawy.
Do truskawkowej galaretki wlałam szklankę wrzącej wody. Dokładnie wymieszałam.
Kiedy wystygła połączyłam ją z 500 ml zimnej maślanki i połową truskawek.
Masę wylałam na biszkopty, wstawiłam do lodówki.
Z rubinową galaretką postąpiłam tak samo jak z poprzednią. Zalałam ją szklanką wrzącej
wody, odstawiłam do wystygnięcia mieszając od czasu do czasu.
Pierwszą warstwę ciasta obłożyłam biszkoptami, nasączyłam je pozostałą kawą.
Zimną rubinową galaretkę połączyłam z 500 ml maślanki, wsypałam truskawki.
Tężejącą masę wlałam do formy, wstawiłam do lodówki.
Deser udekorowałam truskawkami a następnie posmarowałam galaretką, która
po zastygnięciu utworzyła lśniącą powłoczkę.
Bardzo smacznie polecam :)

wtorek, 24 kwietnia 2012

Wędzone cannelloni

Kolorowa, wiosenna przekąska
z wędzonego łososia i halibuta
z truskawkami i serkiem mascarpone
to moja propozycja na lekką, uroczystą
kolację. Potrawa jest zachwycająca
i rozkoszna. Przed podaniem
schłodziłam ją w lodówce i dodatkowo
podałam cząstki limonki do skropienia.
Nie trzeba nic więcej ;)
200 g wędzonego łososia, 200 g wędzonego  
halibuta, 110 g serka mascarpone, mały 
pęczek natki pietruszki, 8-10 truskawek, 
2 łyżki oliwy do polania, limonka lub cytryna. 
Łososia i halibuta pokroiłam w cienkie plasterki (w większości marketów można
kupić już pokrojone). Truskawki opłukałam pod bieżącą wodą, usunęłam szypułki,
pokroiłam w niezbyt drobną kostkę. Listki natki oderwałam od gałązki.
Każdy plasterek łososia posmarowałam serkiem mascarpone, obsypałam truskawkami,
przykryłam plastrem halibuta, obłożyłam listkami natki pietruszki i ciasno zwinęłam.
Spięłam wykałaczką. Po schłodzeniu rozłożyłam na półmiskach, skropiłam oliwą.
Szczególnie polecam dzisiejszym Jubilatom.
Smacznego :)

niedziela, 19 czerwca 2011

Świąteczne ciasto z truskawkami i bitą śmietaną

To był dobry, piękny i pełen
wrażeń dzień.
Kakao o świcie, krople rosy
na bosych stopach, świergot
ptaków, oczekiwanie...
Cały piątek próbowałam
wymyślić jakieś ciasto,
którego jeszcze nie jedliśmy.
Z pomocą przyszła mi Mirunia.
Podsunęła pomysł i dzisiejszy
wyjątkowy dla nas dzień
mogliśmy celebrować
truskawkową, rozkoszną delicją.
Podstawowy przepis, który Mirunia dokładnie mi przedstawiła
zmodyfikowałam nieznacznie. Ciasto to można przyrządzać
na wiele sposobów, z różnymi owocami i z dowolną galaretką.
Potrzebne składniki: słoiczek Nutelli 350 g, opakowanie sucharków 270 g,
250 ml śmietany 36%, 250 g serka mascarpone, 10 listków mięty,
jeden mały mix do śmietany, cukier waniliowy, truskawki - ilość
dowolna, jedna galaretka owocowa (u mnie cytrynowa).

Suchary pokruszyłam,
dokładnie połączyłam
z orzechowym kremem.
Powstałą masą wyłożyłam
dno tortownicy, wstawiłam
do lodówki.
Śmietanę ubiłam mikserem.
Dodałam serek mascarpone,
listki mięty, cukier waniliowy
i śmietanowy mix.
Ubijałam jeszcze chwilę,
by wszystkie składniki
dokładnie się połączyły.
Krem wyłożyłam na czekoladowy spód, umieściłam z powrotem w lodówce.
Truskawki umyłam, oddzieliłam szypułki, pokroiłam.
Słodkie owoce ułożyłam ozdobnie na śmietanowej masie.
Cytrynową galaretkę rozpuściłam w 200 ml wrzącej wody.
Kiedy całkowicie wystygła zalałam ciasto.
Bardzo smacznie, radośnie, truskawkowo zachęcam :)

wtorek, 7 czerwca 2011

Gofry z truskawkami, lodami i bitą śmietaną

Pyszny, sycący deser.
Zachwyci zarówno dzieci
jak i dorosłych. Kojarzy się
z latem, odpoczynkiem
i beztroskim czasem.
Te delicje przypominają mi
rodzinny dom. Mieliśmy
gofrownicę w kształcie serca
i takie serduszkowe gofry
z apetytem zajadaliśmy.
Wystarczyło posypać cukrem
pudrem, albo polać miodem
by poczuć się jak w raju :)
150 g masła, 200 ml mleka, 200 g mąki, 140 g cukru, 4 jaja,
pół łyżeczki proszku do pieczenia, szczypta soli.
Masło roztopiłam i wystudziłam. Mąkę przesiałam, dodałam
proszek do pieczenia i mleko - zmiksowałam.
Cały czas miksując dodawałam cukier i jaja.
Na końcu wlałam masło, wsypałam sól, miksowałam jeszcze kilka sekund.
Ciasto odstawiłam na 20 minut, by odpoczęło.
Gofrownicę rozgrzałam, posmarowałam bardzo cienką warstwą oleju.
Usmażyłam gofry. Gdy ostygły ułożyłam na każdym truskawki,
położyłam gałkę lodów bakaliowych, przybrałam ubitą na sztywno
śmietaną kremówką. Posypałam cukrem pudrem, ozdobiłam listkami mięty.
Bardzo słodko i smacznie polecam :)

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Letnie ciasto z rabarbarem i truskawkami

Dopóki jest sezon na rabarbar,
chcę wykorzystać go jak tylko
się da. Dziś wczesnym rankiem
upiekłam pyszne, kwaskowate
ciasto. Przepis otrzymałam
od mojej Mamy, która wczoraj
częstowała nas podobnym
z okazji zakończenia pierwszego
etapu prac remontowych :)
Potrzebne składniki:
kostka margaryny, 1 szklanka z czubkiem mąki pszennej,
3/4 szklanki mąki ziemniaczanej,
1 łyżeczka proszku do pieczenia, 3 jajka, niepełna szklanka cukru, opakowanie cukru waniliowego, owoce. U mnie rabarbar i truskawki.
Mąkę przesiałam, zmieszałam z proszkiem do pieczenia,
cukrem waniliowym i mąką ziemniaczaną.
Margarynę utarłam z cukrem po czym stopniowo dodawałam
jajka i mąkę, nie przerywając ucierania.
Gładkie ciasto przełożyłam do okrągłej blachy wysmarowanej tłuszczem
i wysypanej bułką tartą. Dwie duże łodygi rabarbaru umyłam,
obrałam i pokroiłam. Ułożyłam na cieście. Kilka truskawek
powciskałam pomiędzy cząstki rabarbaru.
Z mąki, cukru i margaryny przygotowałam kruszonkę.
Nie podam dokładnych proporcji, gdyż zawsze robię ją na wyczucie.
Posypałam owoce, wstawiłam do piekarnika rozgrzanego do 180°C.
Piekłam 35-40 minut.
Po wystygnięciu posypałam cukrem pudrem.
Smacznego :)

poniedziałek, 23 maja 2011

Kukurydziane naleśniki z ananasem i truskawkami

Naleśniki, które powstały
na bazie mąki kukurydzianej
są delikatne, puszyste,
zawierają małą ilość tłuszczu
i smakują nawet bez żadnych
dodatków. W połączeniu
z aksamitnym serkiem i owocami
stanowią wyborne danie
w sam raz na upalne dni.
Ubiłam pianę z trzech białek.
Dodałam żółtka, szklankę
chudego mleka, szklankę wody,
dwie łyżki oleju, szczyptę soli,
szczyptę proszku do pieczenia, szklankę mąki kukurydzianej
i tyle mąki pszennej, by powstało ciasto o konsystencji śmietany.
Odstawiłam na kilkanaście minut, by odpoczęło, po czym usmażyłam
cienkie naleśniki nie używając już oleju.
Przygotowałam farsz: 150 g serka mascarpone, 150 g puszystego twarogu
trzykrotnie mielonego i 3 łyżki naturalnego jogurtu utarłam
na pulchną masę. Ćwierć świeżego ananasa pokroiłam w kostkę,
dodałam do serowej pasty.
Grubo posmarowałam naleśniki, złożyłam, ułożyłam na talerzach
po trzy sztuki. Dla wzbogacenia smaku odrobiną słodyczy, polałam
potrawę syropem z agawy*. Przybrałam listkami mięty.
Bardzo smacznie polecam :)

* Syrop z agawy można kupić w niektórych hipermarketach, dobrze
zaopatrzonych sklepach spożywczych, albo w punktach ze zdrową
żywnością. Konsystencją, barwą i smakiem przypomina miód.
Posiada pięciokrotnie niższy indeks glikemiczny niż biały cukier.
Odkąd go odkryłam, towarzyszy nam niemal każdego dnia.

piątek, 20 maja 2011

Aksamitny chłodnik owocowy

Wiosna pieści słońcem,
coraz bardziej upalną aurą
i pięknem roślinności.
Postanowiłam przygotować
lekki, a jednocześnie sycący
posiłek w formie chłodnika.
Podobne danie prezentowałam
kilka miesięcy temu,
gdy było zimno, śnieżnie
i wietrznie. Zachęcam
do odrobiny wspomnień tutaj.
Moja dzisiejsza potrawa jest lżejsza
i zdecydowanie mniej kaloryczna.
Potrzebne składniki to: awokado, grapefruit, 2 banany, 15-20 truskawek,
naturalny jogurt i mleczko kokosowe.
Cytrusa obrałam ze skóry i błon, podzieliłam na cząstki.
Awokado przekroiłam na pół, wyjęłam pestkę a miąższ bez skóry
pokroiłam w kostkę.
Truskawki umyłam, pozbawiłam szypułek, pokroiłam na ćwiartki.
Banany obrałam, usunęłam końcówki i pokroiłam w plastry.
Wszystkie składniki połączyłam. Dodałam 120 ml odtłuszczonego
jogurtu, 3 łyżki syropu z agawy i 350 ml mleczka kokosowego.
Doprawiłam dwiema szczyptami kardamonu.
Wstawiłam do lodówki na godzinę.
Chłodnik jest tak pyszny, że nie można mu się oprzeć.
Bardzo smacznie, ciepło i wiosennie polecam :)

wtorek, 10 maja 2011

Bułki na parze z truskawkami

Smak dzieciństwa, radości,
beztroski, matczynego ciepła...
Pampuchy, parowańce, bufty.
W moim rodzinnym domu
po prostu bułki na parze.
Najsmaczniejsze gorące
z jagodami, jeżynami,
borówkami czy truskawkami.
Pulchne, mięciutkie, puszyste,
delikatne. Rozpływają się
w ustach pozostawiając
niezapomniany smak.
Długo zbierałam się do przygotowania tego dania. Wyszło przepysznie.
Potrawa nie jest skomplikowana i wbrew pozorom nie zabiera dużo czasu.
0,5 kg mąki, 3 dag drożdży, jedno jajko, szczypta soli, 2-3 łyżki cukru,0,5 szklanki letniego mleka, 1 łyżka roztopionego masła.
Mleko lekko podgrzałam, wymieszałam z drożdżami.
Dodałam cukier, jajko, masło i sól.
Wymieszałam, odstawiłam do wyrośnięcia.
Po około godzinie wyrobiłam ciasto, rozwałkowałam na grubość
1 cm i ponownie zostawiłam, by jeszcze wyrosło.
Brzeg szklanki zanurzałam w mące, wykrawałam krążki.
Gotowałam po trzy sztuki w garnku do gotowania na parze*.
Bułki mocno urosną, dlatego trzeba zachować duży odstęp między nimi.
Truskawki zmiksowałam z kremową śmietaną i łyżką płynnego miodu.
Część owoców zostawiłam do dekoracji.
Gorące bułki rozłożyłam na talerzach, przybrałam truskawkami,
polałam sosem. Przybrałam złocistymi groszkami i listkami mięty.
*Jeśli ktoś nie posiada specjalnego garnka lub parowaru,
może na zwykły garnek naciągnąć jałową gazę,
ułożyć na niej bułki, przykryć pokrywką i gotować.
Bardzo smacznie polecam :)

piątek, 6 maja 2011

Risotto z truskawkami

Połączenie ryżu z dojrzałymi
truskawkami jest zaskakujące
aromatyczne, pyszne i lekkie.
Na jedną osobę przeznaczyłam
dwie garstki ryżu.
W głębokiej patelni podgrzałam
spory chlust oliwy. Wsypałam ryż
arborio i smażyłam go chwilę
cały czas mieszając. Kiedy zrobił się
szklisty, wlałam szklankę
musującego, białego, słodkiego wina.
Gotowałam na małym ogniu do czasu
wyparowania płynu.
Dodałam łyżkę cukru pudru i łyżeczkę cukru waniliowego,
podlałam niewielką ilością wody. Gotowałam nadal
przez kolejne 12-15 minut. W tym czasie dwukrotnie dolewałam wodę.
Gdy ryż zrobił się miękki włożyłam łyżkę masła i szklankę
pokrojonych w cząstki truskawek.
Delikatnie wymieszałam, zdjęłam z ognia. Przykryłam, odstawiłam
na 2-3 minuty, by potrawa odpoczęła.
Rozłożyłam na talerze, skropiłam białym octem balsamicznym,
polałam płynnym miodem.
Przybrałam truskawkami, płatkami migdałów i listkami mięty.
Oddzielnie podałam słodką, gęstą śmietanę, ale nie jest to konieczne.
Buon Appetito :)

czwartek, 5 maja 2011

Carpaccio z gruszki

To tradycyjne włoskie
danie najczęściej powstaje
z najwyższej jakości wołowej
polędwicy.
Pozostałe jego odmiany
jak ta, z czerwonych
gruszek są równie pyszne,
fascynujące i zachęcające.
Przystawkę przygotowałam tuż
przed podaniem. Jeden talerz
to jedna porcja.
Gruszki przekroiłam na połowy,
wykroiłam gniazda nasienne, pokroiłam w cienkie plasterki.
Rozłożyłam na półmiskach tworząc wachlarz. Posmarowałam sokiem
z cytryny. Na środku każdej porcji ułożyłam pokrojone cząstki truskawek.
Z sera rokpol i ementalera wycięłam ozdobne gwiazdki.
Doprawiłam nimi owocowe carpaccio.
Przekąskę przybrałam listkami mięty, skropiłam oliwą i płynnym miodem.
Buon Appetito :)

środa, 27 kwietnia 2011

Wiosenna sałatka z awokado i rokpolem

Zielona sałatka o delikatnym,
wytrawnym i orzeźwiającym
smaku jest idealna na coraz
bardziej upalne dni.
Jedno awokado przekroiłam
na pół, wyjęłam pestkę,
obrałam ze skóry i pokroiłam
w kostkę. Świeży ogórek umyłam
i pokroiłam w słupki wraz ze skórką.
6 łodyg selera naciowego
obrałam z włókien i pokroiłam
w kosteczkę. Jedno twarde,
winne jabłko pokroiłam w kostkę.
Składniki połączyłam, dodałam sok wyciśnięty z jednej limonki,
pęczek posiekanego koperku i dwie szczypty białego pieprzu.
Wstawiłam do lodówki.
Gdy sałatka wystarczająco się schłodziła wlałam chlust oliwy.
Talerze przybrałam wianuszkiem z truskawek, pośrodku ułożyłam sałatkę.
Każdą porcję obsypałam plasterkami sera rokpol,
uwieńczyłam różą z dojrzewającej szynki. Skropiłam oliwą.
Bardzo smacznie i radośnie polecam :)

czwartek, 14 kwietnia 2011

Spaghetti all'arancia

Jakiś czas temu proponowałam
spaghetti al limone - apetyczne
i aromatyczne danie podane
w złocistej cytrynie.
Dziś przyszła pora na kolejny
owoc z grupy cytrusów
a mianowicie na pomarańczę.
Danie słodkie, pachnące miętą,
miodem, truskawkami
i południową Italią.
Spaghetti ugotowałam al dente
w lekko osolonej wodzie
z dodatkiem łyżki oleju. Odcedziłam i wypłukałam pod strumieniem
ciepłej wody. W ten sposób pozbyłam się klejącej powłoki
z powierzchni makaronu.
Pomarańczę wyszorowałam, sparzyłam wrzątkiem i za pomocą
specjalnego noża przekroiłam na pół, tworząc ząbki. Miąższ wyciągnęłam
łyżką i pokroiłam w małe trójkąty. Sok wlałam do makaronu.
Spaghetti z pomarańczowym nektarem wymieszałam, dodałam
2 łyżki oliwy i kolorowe kandyzowane owoce: papaję, żurawinę i ananasa
oraz pokrojony wcześniej miąższ cytrusa.
Przełożyłam na patelnię, lekko podgrzałam.
Na talerzu położyłam pomarańczowy pucharek, wypełniłam go makaronem.
Resztę ułożyłam na talerzu. Ozdobiłam truskawkami i listkami mięty.
Danie polałam płynnym miodem akacjowym.
Buon Appetito :)

sobota, 9 kwietnia 2011

Sałatka z gruszek, sera lazur i zieleniny

Przepadam za karbowaną
sałatą. Szczególnie lubię
kolorową. Jest pyszna i cudnie
się prezentuje.
Słodycz gruszki w połączeniu
z cierpkim i lekko słonym
serem powoduje,
że zatracam się w tej niezwykłej
przekąsce. Około 70g sera lazur
rozdrobniłam widelcem.
Dodałam 100 ml słodkiej
śmietany 22%. Dla osób na diecie
proponuję odtłuszczony jogurt - będzie równie pyszne.
Doprawiłam białym pieprzem. Ucierałam tak długo, aż powstał
gęsty, kremowy sos.
Na talerzu ułożyłam barwne liście sałaty i listki rukoli.
Twarde zielone gruszki pokroiłam w ćwiartki a następnie w plasterki.
Ułożyłam przy zieleninie. Na każdym kawałku gruszki położyłam
cząstkę truskawki, przybrałam listkami roszponki.
Na środek wlałam aksamitny sos, posypałam szczypiorkiem i porwaną
na małe części czerwoną cykorią. Sałatkę skropiłam oliwą.
Podałam tuż po przygotowaniu. Jeden talerz sałatki to jedna porcja.
Bardzo serdecznie i wiosennie zachęcam do spróbowania.
Smacznego :)

środa, 30 marca 2011

Racuszki drożdżowe z jabłkiem i bananem

Puszyste, lekkie, delikatne.
Pachnące cynamonem,
wanilią i truskawkami.
Każdy łasuch z apetytem
schrupie taką przekąskę,
obiad bądź deser.
Grudkę drożdży 5-6 g
wymieszałam z łyżką cukru.
W misce ubiłam pianę
z dwóch białek, dodałam
opakowanie cukru waniliowego,
żółtka, dwie łyżki oleju,
łyżeczkę cynamonu, dwie szklanki mleka i około 40 dag przesianej
mąki pszennej. Zmiksowałam wszystkie składniki,
wlałam wyrośnięte drożdże, wymieszałam.
Ciasto odstawiłam na chwilę, by odpoczęło.
W międzyczasie umyłam i obrałam ze skóry trzy jabłka
oraz dwa duże banany. Owoce pokroiłam w cienkie półplasterki.
Połączyłam z ciastem. Na średnim ogniu rozgrzałam patelnię.
Za pomocą pędzelka smarowałam ją olejem, smażyłam racuszki.
Kilka truskawek zmiksowałam z dwiema łyżkami cukru pudru.
Powstałym sosem dekoracyjnie posmarowałam talerze.
Ułożyłam placuszki, posypałam płatkami migdałów.
Polałam płynnym miodem, przybrałam truskawkami i listkami mięty.
Słodko i smacznie polecam :)