Nie dane mi było poznać
Dziadka Czesia. Wiem jednak,
że był On najlepszym
przedwojennym piekarzem
w regionie Wysokie.
Był człowiekiem wielkiego
serca z ogromnym poczuciem
humoru. Przeróżne chleby,
drożdżówki, baby, bułki, bagietki
i rogale były Jego wielką chlubą.
Bardzo lubił swoją pracę.
Dostarczała mu dużo radości
i satysfakcji.
Zapraszam dziś na doskonałe rogaliki z masą makową,
pełną orzechów, skórki pomarańczowej i rumu :)
Ciasto: 0,5 kg przesianej mąki pszennej, 25 dag masła, 2 łyżki cukru,
jajko, 5 dag drożdży, 5 łyżek kwaśnej śmietany, 2 łyżki oleju, szczypta soli.
Masa makowa: 1,5 szklanki maku, 2 szklanki mleka, 6 łyżek miodu,
100 g obranych i posiekanych migdałów, garść rodzynek, garść posiekanych
orzechów brazylijskich i laskowych, pół szklanki kandyzowanej skórki
pomarańczowej, 50 ml rumu.
Drożdże wymieszałam z cukrem, odstawiłam do wyrośnięcia.
Mąkę z masłem posiekałam, dodałam jajko, śmietanę, olej, sól oraz
wyrośnięte drożdże. Zagniotłam ciasto na blacie posypanym mąką.
Uformowałam kulę, wstawiłam do lodówki na pół godziny.
Mak wsypałam do garnka, zalałam mlekiem, gotowałam około 20 minut.
Kiedy wystygł odcedziłam i dwukrotnie zmieliłam w maszynce.
Dodałam miód, orzechy, rodzynki, migdały, skórkę pomarańczową i rum.
Jeśli masa jest zbyt sypka można dodać odrobinę słodkiej śmietanki.
Ciasto wałkowałam porcjami w okrągły placek. Ostrym nożem wykrawałam
trójkąty. Nakładałam makową masę, zwijałam.
Rogaliki smarowałam rozmąconym jajkiem. Piekłam w 180°C
przez około 10-13 minut - do zrumienienia.
Po wyjęciu z piekarnika przekładałam na kratkę, by łakocie wystygły.
Ozdobiłam kolorowym lukrem.
Bardzo smacznie polecam :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rogaliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rogaliki. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 grudnia 2011
środa, 16 lutego 2011
Rogaliki z konfiturą z płatków róży
Jestem dziś w doskonałymnastroju :) W dużym stopniu,
za sprawą wyśmienitych
rogalików.
Od dawna zbierałam się
do upieczenia typowo
karnawałowych specjałów.
Długo szukałam wyjątkowej
receptury. Rewelacyjny przepis
znalazłam w książce autorstwa
Pani Krystyny Gierszewskiej
pt: "Dawne smaki Kociewia".
Rogaliki są, a raczej były tak pyszne, że postanowiłam zrobić je
raz jeszcze, tym razem, z podwójnej ilości składników :D
Poniżej podstawowy przepis:
0,5 kg mąki pszennej, 25 dag masła, jajo, 2 łyżki cukru, 5 dag drożdży,
5 łyżek kwaśnej śmietany, 2 łyżki oleju, szczypta soli,
25 dag konfitury z płatków róży, 10 dag cukru do polukrowania.
Drożdże wymieszać z łyżeczką cukru i odstawić do wyrośnięcia.
Mąkę i masło posiekać, zagnieść z pozostałymi składnikami i drożdżami.
Ciasto wstawić do lodówki, a gdy wyrośnie, jest gotowe.
Porcjami rozwałkować nie za cienko w okrągły placek.
Radełkiem pokroić na osiem trójkątów. Nałożyć konfiturę
i uformować rogaliki. Upiec i polukrować.
Jestem zachwycona i cudownierozanielona tym smakiem.
Rogaliki pięknie się prezentują
a ich wspaniały aromat
rozkosznie wabi wszystkich
w promieniu kilkunastu metrów :)
Bardzo smacznie polecam
i zachęcam do pieczenia.
Smacznego.
Etykiety:
mączne,
Psotka poleca,
rogaliki,
róże,
słodkości,
smaki Kociewia,
uroczystości i święta,
Wielkanoc,
Wigilia
Subskrybuj:
Posty (Atom)