Wyborny obiad na niedzielę,
ogromna gama smaków schowana
w niedużych roladkach, rozkosz
dla podniebienia. W połączeniu
z białą kapustą zasmażaną i kaszą
jęczmienną, zraziki tworzą niezwykle
smaczną kompozycję. Sos jak zwykle
podałam oddzielnie, gdyż nie lubię
nieładu na talerzu. Każdy polewa sobie
sam - jak chce i ile chce.
Farsz: 230 g polędwicy wołowej, 2 żółtka,
łyżeczka musztardy sarepskiej, jeden
filet anchovies, łyżka oliwy, biały pieprz,
230 g drobiowej wątróbki, 3-4 ogórki konserwowe, jedna czerwona cebula.
Ponadto: 700 g schabu bez kości, 2 szklanki wywaru mięsnego lub wody,
sól, pieprz ziołowy, łyżeczka mąki, łyżeczka masła, chlust oleju.
Polędwicę umyłam, osuszyłam, oczyściłam z błon i zmieliłam wraz z filetem anchovies.
Dodałam żółtka, musztardę, oliwę i świeżo utłuczony pieprz. Dokładnie wymieszałam,
przykryłam i schowałam do lodówki na 30 minut, by smaki się przegryzły.
Schab umyłam, osuszyłam, pokroiłam na równe kawałki. Rozbiłam cienko, oprószyłam
solą i ziołowym pieprzem. Odłożyłam na kilka chwil.
Wątróbkę umyłam, oczyściłam i pokroiłam w drobną kostkę. Cebulę pokroiłam w piórka
a ogórki w paski. Porcje schabu posmarowałam tatarem, obłożyłam wątróbką, ogórkiem
i cebulą. Zwinęłam jak zrazy, spięłam wykałaczkami.
W głębokiej patelni rozgrzałam olej, krótko obsmażyłam mięso z każdej strony.
Wlałam mięsny wywar, przykryłam. Dusiłam na maleńkim ogniu około 20-30 minut.
Zraziki wyjęłam, sos przecedziłam po czym zagęściłam go zasmażką z mąki i masła.
Z roladek usunęłam wykałaczki, włożyłam z powrotem do sosu. Podałam z kaszą
jęczmienną i zasmażaną kapustą. Sos przelałam do sosjerki.
Bardzo smacznie polecam :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tatar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tatar. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 17 marca 2013
poniedziałek, 31 grudnia 2012
Noworoczny tatar
ostatnia noc... Wszelkie wspomnienia,
emocje, radości, tęsknoty, wzruszenia
i kilka małych łez pakuję cierpliwie,
związuję nicią pamięci i chowam głęboko
w sercu. Otwieram się na nowe wyzwania
i nowe zderzenia z trudną rzeczywistością.
Pełna Miłości, nadziei i wiary odważnie
staram się powitać Nowy Rok i wszystko,
co nam - mnie przyniesie.
Przygotowałam kilka przekąsek, którymi
będziemy rozkoszować się celebrując tę
wyjątkową noc. Tatar - absolutna rozkosz
dla podniebienia. Tym razem w formie sylwestrowych gwiazdek.
600 g świeżej polędwicy wołowej, 5 żółtek, 2 filety anchovies, solidny chlust oliwy,
biały pieprz, łyżka musztardy staropolskiej, płaska łyżeczka papryki, sól, łyżeczka kaparów,
czerwona cebula, duży kiszony ogórek, łyżka soku z cytryny.
Mięso umyłam, osuszyłam i oczyściłam z błon, zmieliłam. Świeże jaja dokładnie umyłam,
sparzyłam, oddzieliłam żółtka od białek. Kapary drobno posiekałam, cebulę i ogórka pokroiłam
w drobną kosteczkę. Filety anchovies utarłam w moździerzu z pieprzem i oliwą.
Polędwicę połączyłam dokładnie z cebulą, ogórkiem, musztardą, kaparami, papryką, solą,
cytrynowym sokiem, żółtkami oraz zawartością moździerza. Z powstałej masy powycinałam
gwiazdki. Każdą porcję ułożyłam na oddzielnym, schłodzonym półmisku.
Przybrałam plasterkami cytryny, roszponką, koperkiem, rodzynkami i czerwoną papryką.
Bardzo smacznie polecam :)
Etykiety:
anchovies,
mięso,
przekąski,
przystawki,
suszone owoce,
tatar,
uroczystości i święta,
wołowina
poniedziałek, 19 marca 2012
Wielkanocny tatar siekany
Jutro pierwszy dzień wiosny :)
Ogromnie mnie to cieszy.
Coraz dłuższe dni wyzwalają
energię ukrytą pod resztkami
mijającej zimy. Najwyższy czas
zacząć organizować świąteczne
menu. Zaczynam od ulubionego
przez nas tataru. Prezentuję go
w nieco innej formie niż zwykle,
bowiem mięso jest posiekane
a nie zmielone. Oprócz stałych
przypraw wzbogaciłam jego
smak o odrobinę starowileńskiej
słoniny. Jest pyszny, aromatyczny, ma piękną barwę i konsystencję.
40 dag świeżej polędwicy wołowej, 5 żółtek, 10 dag wędzonej słoniny,
2 filety anchovies, 4 łyżki oliwy, sól, pieprz, łyżka musztardy sarepskiej,
łyżka octu balsamicznego.
Mięso umyłam, osuszyłam, oczyściłam z błon i posiekałam tasakiem.
Dodałam żółtka z wyszorowanych i wyparzonych wcześniej jaj,
musztardę, ocet balsamiczny, sól, świeżo utłuczony pieprz, filety anchovies
roztarte w moździerzu z oliwą oraz słoninę starowileńską, którą
posiekałam podobnie jak polędwicę, tasakiem.
Wszystkie składniki połączyłam dokładnie. Z mięsnej masy formowałam
podłużne kształty imitujące połówki jajek.
Ułożyłam na półmisku, podałam z posiekaną cebulą, drobno pokrojonym
ogórkiem kiszonym i pomidorkami koktajlowymi.
Przybrałam cytryną i natką pietruszki, skropiłam oliwą.
Bardzo smacznie polecam :)
Więcej pomysłów na mięsny tatar:
Tatar - małe kanapeczki.
Tatar w cytrynowych koszyczkach.
Tatar w miseczkach z cebuli.
Ogromnie mnie to cieszy.
Coraz dłuższe dni wyzwalają
energię ukrytą pod resztkami
mijającej zimy. Najwyższy czas
zacząć organizować świąteczne
menu. Zaczynam od ulubionego
przez nas tataru. Prezentuję go
w nieco innej formie niż zwykle,
bowiem mięso jest posiekane
a nie zmielone. Oprócz stałych
przypraw wzbogaciłam jego
smak o odrobinę starowileńskiej
słoniny. Jest pyszny, aromatyczny, ma piękną barwę i konsystencję.
40 dag świeżej polędwicy wołowej, 5 żółtek, 10 dag wędzonej słoniny,
2 filety anchovies, 4 łyżki oliwy, sól, pieprz, łyżka musztardy sarepskiej,
łyżka octu balsamicznego.
Mięso umyłam, osuszyłam, oczyściłam z błon i posiekałam tasakiem.
Dodałam żółtka z wyszorowanych i wyparzonych wcześniej jaj,
musztardę, ocet balsamiczny, sól, świeżo utłuczony pieprz, filety anchovies
roztarte w moździerzu z oliwą oraz słoninę starowileńską, którą
posiekałam podobnie jak polędwicę, tasakiem.
Wszystkie składniki połączyłam dokładnie. Z mięsnej masy formowałam
podłużne kształty imitujące połówki jajek.
Ułożyłam na półmisku, podałam z posiekaną cebulą, drobno pokrojonym
ogórkiem kiszonym i pomidorkami koktajlowymi.
Przybrałam cytryną i natką pietruszki, skropiłam oliwą.
Bardzo smacznie polecam :)
Więcej pomysłów na mięsny tatar:
Tatar - małe kanapeczki.
Tatar w cytrynowych koszyczkach.
Tatar w miseczkach z cebuli.
Etykiety:
anchovies,
mięso,
przekąski,
przystawki,
tatar,
uroczystości i święta,
Wielkanoc,
wołowina
poniedziałek, 27 lutego 2012
Tatar ze śledzia z krewetkami
Moja kolejna propozycja
na doskonałą przekąskę ze śledzi
i krewetek w uroczym i smacznym
trio z brzoskwiniami.
Na przyjęcie, święta, wykwintną
kolację, bankiet, rocznicę.
Nadaje się wszędzie tam, gdzie
będą obecni smakosze i amatorzy
morskich przysmaków.
5 matiasów, 2 czerwone cebule,
kwaśne jabłko, 120 g krewetek
zimnowodnych z zalewy, garść
natki pietruszki, świeżo utłuczony
kolorowy pieprz, łyżeczka skórki startej z cytryny, oliwa, sałata do dekoracji.
Śledzie moczyłam w mleku przez 1,5 godziny. Następnie osuszyłam dokładnie
i pokroiłam w kosteczkę. Cebulę i jabłko pokroiłam w równie drobną
kostkę, dodałam do śledzi. Część krewetek przekroiłam na trzy części,
wsypałam do miski z tatarem. Dodałam skórkę z oparzonej i wymytej wcześniej
cytryny, sporo pieprzu, posiekaną natkę i dwa solidne chlusty oliwy.
Wszystko delikatnie wymieszałam, wstawiłam na dwie godziny do lodówki.
Otworzyłam puszkę z brzoskwiniami, osuszyłam je odrobinę papierowym
ręcznikiem. Połówki owoców wypełniłam tatarem, przybrałam krewetkami.
Ułożyłam na półmiskach, obsypałam pozostałymi krewetkami, skropiłam oliwą.
Przybrałam listkami natki i kolorową sałatą.
Bardzo smacznie, słonecznie polecam :)
na doskonałą przekąskę ze śledzi
i krewetek w uroczym i smacznym
trio z brzoskwiniami.
Na przyjęcie, święta, wykwintną
kolację, bankiet, rocznicę.
Nadaje się wszędzie tam, gdzie
będą obecni smakosze i amatorzy
morskich przysmaków.
5 matiasów, 2 czerwone cebule,
kwaśne jabłko, 120 g krewetek
zimnowodnych z zalewy, garść
natki pietruszki, świeżo utłuczony
kolorowy pieprz, łyżeczka skórki startej z cytryny, oliwa, sałata do dekoracji.
Śledzie moczyłam w mleku przez 1,5 godziny. Następnie osuszyłam dokładnie
i pokroiłam w kosteczkę. Cebulę i jabłko pokroiłam w równie drobną
kostkę, dodałam do śledzi. Część krewetek przekroiłam na trzy części,
wsypałam do miski z tatarem. Dodałam skórkę z oparzonej i wymytej wcześniej
cytryny, sporo pieprzu, posiekaną natkę i dwa solidne chlusty oliwy.
Wszystko delikatnie wymieszałam, wstawiłam na dwie godziny do lodówki.
Otworzyłam puszkę z brzoskwiniami, osuszyłam je odrobinę papierowym
ręcznikiem. Połówki owoców wypełniłam tatarem, przybrałam krewetkami.
Ułożyłam na półmiskach, obsypałam pozostałymi krewetkami, skropiłam oliwą.
Przybrałam listkami natki i kolorową sałatą.
Bardzo smacznie, słonecznie polecam :)
Etykiety:
frutti di mare,
owoce,
przekąski,
przystawki,
ryby,
śledzie,
tatar,
uroczystości i święta,
Wigilia
sobota, 21 stycznia 2012
Tatar ze śledzia na kociewską nutę
wspaniałą potrawą ze śledzi.
Tatar w łódkach z ziemniaków
to elegancki i pyszny sposób
na sobotni wieczór, świąteczną
kolację czy karnawałową zakąskę.
Kiedy na stole pojawiają się
śledziki podane w taki sposób,
wszystkie inne rarytasy przestają
się dla mnie liczyć.
6-7 filetów matiasów,
3 ziemniaki, duża czerwona
cebula, 2 kiszone ogórki,
jedno winne jabłko, 2 jajka, oliwa, pieprz, łyżeczka soku z cytryny, natka pietruszki.
Śledzie zalałam wodą i moczyłam około godziny.
W międzyczasie ugotowałam w łupinach 3 ziemniaki uprzednio
porządnie wyszorowane. Kiedy wystygły przekroiłam na pół i wydrążyłam.
Jaja ugotowałam na twardo, zahartowałam, obrałam.
Ogórki, jabłko, cebulę i dokładnie osuszone filety pokroiłam w kosteczkę.
Dodałam chlust oliwy, pieprz świeżo utłuczony i sok z cytryny.
Wymieszałam. Tatarem wypełniłam ziemniaczane łódki, ułożyłam
na półmiskach. Przybrałam posiekanymi jajkami i natką pietruszki.
Skropiłam oliwą. Można jeszcze posypać majerankiem.
Bardzo smacznie polecam :)
Etykiety:
jabłka,
jajka,
przekąski,
przystawki,
ryby,
smaki Kociewia,
śledzie,
tatar,
uroczystości i święta,
Wigilia
sobota, 3 grudnia 2011
Tatar - małe kanapeczki
zagościł tatar. Tym razem
podałam go w formie niedużych,
podłużnych kanapek.
Ciemny chleb razowy - żytni
doskonale komponował się
z surową polędwicą, cebulą
i konserwowanymi ogórkami.
40 dag świeżej, wołowej polędwicy
oczyściłam, umyłam, osuszyłam
i zmieliłam. Dodałam 4 żółtka
(jaja przed rozbiciem umyłam
i wyparzyłam), łyżkę musztardy
staropolskiej, 2 filety anchovies
utarte w moździerzu z solidnym chlustem oliwy i solą, pół łyżeczki czerwonej papryki, łyżeczkę
soku z limonki oraz pieprz do smaku. Dwie cebule i kilka ogórków pokroiłam w drobną kostkę.
Kromki pieczywa posmarowałam tatarem, pokroiłam na porcje.
Każdą kanapeczkę przybrałam cebulą, konserwowanymi ogórkami i natką pietruszki.
Półmiski posypałam pieprzem, skropiłam oliwą oraz gęstym balsamico.
Bardzo smacznie polecam :)
wtorek, 15 listopada 2011
Tatar w cytrynowych koszyczkach
tego tradycyjnego polskiego dania
jest mnóstwo. Sama serwowałam
go na rozmaite sposoby.
Za każdym razem staram się
zaprezentować go inaczej.
Lubię się nim delektować.
Najpierw wzrokiem, by potem
z rozkoszą kosztować tatar
i zachwycać się wspaniałym
smakiem.
Do sporządzenia przekąski
zawsze używam sprawdzonych,
pewnych i świeżych produktów.
6 cytryn sparzyłam wrzątkiem, wyszorowałam i przekroiłam
dekoracyjnym nożem. Usunęłam miąższ a powstałe koszyczki
wstawiłam do zamrażalnika.
60 dag polędwicy wołowej oczyściłam z błon po czym zmieliłam.
Dodałam 6 żółtek, 2 łyżki musztardy staropolskiej, pieprz świeżo zmielony,
czerwoną paprykę, szczyptę soli oraz 3 filety anchovies, które wcześniej
utarłam w moździerzu z solidnym chlustem oliwy.
Tatar nałożyłam do cytrynowych koszyczków. Dodatkowo podałam żółtka
zatopione w oliwie. Danie przybrałam drobno posiekaną czosnkową cebulą
i kiszonym ogórkiem. Mięso udekorowałam młodymi gałązkami rozmarynu
a żółtka natką pietruszki. Całość posypałam kolorowym pieprzem.
Bardzo smacznie polecam :)
czwartek, 7 kwietnia 2011
Tatar w miseczkach z cebuli
Jak zawsze wyjątkowy,niepowtarzalny, wyśmienity
i zachwycający.
Kilkakrotnie już podawałam
przepis na tatar. Dziś
proponuję specyficzny sposób
serwowania, który z pewnością
spodoba się amatorom
tej surowej przekąski.
Około 40-50 dag polędwicy
wołowej umyłam, oczyściłam
z błon, pokroiłam na kawałki
i zmieliłam. W moździerzu roztarłam trzy filety anchovies z solidnym chlustem oliwy
i łyżeczką kolorowego pieprzu. Powstałą masę
dodałam do mięsa. Wbiłam 6 żółtek, doprawiłam musztardą staropolską,
słodką mieloną papryką i kilkoma kroplami octu balsamicznego.
Wymieszałam dokładnie.
Za pomocą noża w kształcie litery V przekroiłam cebulę.
Rozdzieliłam delikatnie poszczególne warstwy. Ząbki obtoczyłam
w rozdrobnionym kolorowym pieprzu.
Przepiórcze jaja umyłam, oddzieliłam żółtka od białek.
Cebulowe miseczki wypełniłam tatarem, ozdobiłam żółtkami.
Osobno podałam posiekaną cebulę i pokrojone w kostkę kiszone ogórki.
Bardzo smacznie polecam :)
Etykiety:
anchovies,
mięso,
przekąski,
przystawki,
tatar,
uroczystości i święta,
Wielkanoc,
wołowina
środa, 16 marca 2011
Cytrynowe łódki z wędzonym łososiem
Wędzony łosoś w pływającychna sałacie mrożonych,
cytrynowych łódkach, zachwyca
swą wonią, krasą i wybornym
smakiem. Doskonała przystawka,
niebanalny tatar
na eleganckie uroczystości,
świąteczny obiad czy wytworną
kolację. Z całą pewnością
zrobi wrażenie na gościach
i wszystkich biesiadujących.
Cztery cytryny wyszorowałam,
każdą przekroiłam wzdłuż na pół, wydrążyłam miąższ.
Łódki włożyłam do zamrażalnika.
Kawałek wędzonego łososia około 30-40 dag pokroiłam w małą kostkę.
Dodałam jedną drobno posiekaną cebulę, dwie łodygi selera naciowego
pokrojone w cienkie plasterki, miąższ z połowy cytryny,
pół pęczka pokrojonego koperku i biały pieprz do smaku.
Wymieszałam wszystkie składniki, wstawiłam do lodówki,
by smaki się "przegryzły".
Gdy cytrynowe łódki były głęboko zamrożone, wypełniłam je łososiową
pysznością, ułożyłam na liściach sałaty.
Dla każdej osoby przewidziałam jedną łódkę - chyba, że ktoś
będzie miał nieprzepartą ochotę na więcej.
Wytwornie i smacznie polecam :)
piątek, 12 listopada 2010
Tatar na specjalne okazje
Ta wyjątkowa przystawkazasługuje na specjalne
traktowanie.
Zwykle serwuje się to danie
z okazji Sylwestra, ślubów,
wykwintnych koktajli
i podniosłych uroczystości.
W moim domu każdy dzień
jest wyjątkowy.
Każdy celebrujemy jako
bardzo ważny, jedyny.
Kiedy następuje jakieś święto,
chcemy dodatkowo podkreślić je wyszukaną potrawą.
Tatar, który proponuję dziś, spożywaliśmy kilka dni temu
w bardzo specyficznym towarzystwie.
Do pełni szczęścia, brakowało kilku osób, jednak
wszyscy doskonale wiemy, że...
"im świat większy, tym bliższa bliskość..." dlatego właśnie potrafiliśmy
cieszyć się swoją obecnością nawet w zmniejszonym gronie.
Tatar sporządziłam z 35 dag najwyższej jakości wołowej polędwicy.
Mięso umyłam, oczyściłam z błon, zmieliłam dwukrotnie.
Siedem jaj sparzyłam, żółtka dodałam do polędwicy, wymieszałam.
Doprawiłam do smaku oliwą, solą, białym pieprzem, który utłukłam
drobno w moździerzu, musztardą staropolską, jednym małym filetem
anchovies, sokiem z cytryny i słodką, mieloną papryką.
Dłońmi zwilżonymi w oliwie uformowałam kulki, każdą ozdobiłam oliwką.
Ułożyłam na półmisku. Ozdobiłam białą, czosnkową cebulą, szczypiorkiem,
plasterkami cytryny oraz śliwkami z zalewy octowej.
Smacznie i serdecznie polecam :)
Pozdrawiam też moje dwie starsze Siostry, które dziś przebywają
na drugim krańcu Polski :*
poniedziałek, 4 października 2010
Tatar
Wyjątkowa przekąska,wykwintne danie.
Tatar sporządziłam z trzech
części mięsa wołowego:
z polędwicy, ligawy i z pręgi.
Łącznie około 50-60 dag.
Mięso umyłam, oczyściłam
z błon i zmieliłam.
Osiem jaj sparzyłam,
oddzieliłam żółtka od białek,
połączyłam z rozdrobnionym mięsem.
Dodałam oliwę, dwa małe filety
anchovies, musztardę sarepską, czarny pieprz, odrobinę soli do smaku,
maggi i sok z cytryny. Wszystkie składniki dokładnie wymieszałam.
Kiszone ogórki i cebulę pokroiłam w drobną kostkę.
Na półmisku ułożyłam okrągłe porcje tatara.
W każdej kulce zrobiłam dziurkę, wlałam w nią ciut oliwy,
udekorowałam czarną oliwką.
Cebuli i ogórków celowo nie dodałam do mięsa, gdyż zależało mi na tym,
żeby każdy mógł nałożyć sobie dodatków według własnego uznania.
Tatar przyrządza się tuż przed podaniem. Zawsze musi być świeży.
Innym składnikiem mogą być jeszcze marynowane grzybki:
pieczarki, albo własnoręcznie zbierane grzyby leśne.
Danie to prezentowałam w maju, dodałam wtedy nieco inne składniki i podałam
troszkę inaczej, choć podobnie.
Inną prezentację tatara można zobaczyć tutaj.
Bardzo smacznie polecam i zachęcam do odkrywania nowych smaków.
niedziela, 16 maja 2010
Tatar
Danie z surowego mięsa wołowego,nie w każdym wywołuje okrzyk zachwytu.
We mnie wzbudza potężną euforię :)
Uwielbiam tatar.
Do sporządzenia prawdziwego,
typowego tatara,
potrzebna jest
polędwica wołowa
oraz żółtka jaj.
Bardzo istotną rzeczą jest,
by mięso jak i jajka były
pierwszej świeżości
i pochodziły
z wiarygodnego źródła.
Na około pół kilo polędwicy
przygotowałam siedem żółtek.
Mięso zmieliłam, dodałam żółtka, oliwę, pieprz czarny rozgnieciony w moździerzu - dużo,
przyprawę maggi, musztardę, sok z cytryny i sól.
Wszystko dokładnie połączyłam, uformowałam małe kulki.
Podałam z kiszonym ogórkiem i czerwoną cebulą.
Tradycyjnie przekąskę podaje się z żółtą cebulą, ogórkiem konserwowym
i marynowanymi grzybkami.
Ja jednak nie lubię kurczowo trzymać się przepisów i tworzę po swojemu ;)
Wiele razy robiłam tatar. Niekiedy formowałam gniazdka i w ich środku
umieszczałam przepiórcze żółtko.
Tatarem nadziewałam też duże połówki cytryn, uprzednio wydrążonych i zamrożonych.
Kiedyś nawet dodałam do masy siekane kapary.
Nie zawsze też mieliłam mięso, tylko siekałam je drobno.
Jest tu ktoś, kto lubi tatar?
Radosnej niedzieli :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


