Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 czerwca 2012

Kociewski chleb codzienny

Pyszny chleb, prosty do zrobienia.
Idealny dla osób, które stawiają pierwsze
kroki w wypiekaniu pieczywa.
Ziarenka słonecznika wraz z płatkami
owsianymi tworzą domowy, niepowtarzalny
smak.
500 g mąki pszennej, szklanka ciepłej 
wody, łyżka cukru, 3/4 łyżeczki soli,
5 dag świeżych drożdży, 4 łyżki ziaren 
słonecznika, 4 łyżki płatków owsianych. 
Mąkę przesiałam i wsypałam do miski.
Drożdże wymieszałam z cukrem i odrobiną
wody, odstawiłam na kilka minut
w ciepłe miejsce. Słonecznik i płatki owsiane uprażyłam na suchej patelni.
Do mąki wsypałam sól, wlałam zaczyn, wodę i uprażone dodatki. Wymieszałam drewnianą
łyżką po czym zaczęłam wyrabiać na blacie.
Uformowałam kulę, przełożyłam z powrotem do miski, przykryłam ściereczką,
odstawiłam do wyrośnięcia.
Gdy ciasto podwoiło swoją objętość zagniotłam raz jeszcze. Włożyłam do okrągłej
foremki wysmarowanej olejem i wysypanej mąką.
Tępym nożem zrobiłam nacięcia, posmarowałam rozmąconym jajkiem, posypałam
czarnuszką i kminkiem. Wstawiłam do rozgrzanego piekarnika.
Piekłam około 40 minut w temperaturze 190°C. Po wyjęciu z foremki wystudziłam na kratce.
Bardzo smacznie polecam :)

W moim otoczeniu nikt nie ma problemów z alergią, jednak jeśli ktoś z czytelników
chciałby upiec ten chleb polecam posmarować go mlekiem roślinnym zamiast rozmąconego jajka.
:)





piątek, 27 kwietnia 2012

Razowy chleb z rodzynkami i migdałami na włoską nutę

Niezwykle aromatyczny chleb
pełen prażonych migdałów i słodkich
rodzynek z dodatkiem suszonych
pomidorów, czosnku, bazylii, oregano,
czarnuszki, tymianku i rozmarynu.
To moja kolejna propozycja na upalną
majówkę. Chleb doskonale komponuje się
z pieczonymi na grillu kiełbaskami,
kaszanką, karkówką, boczkiem i warzywami.
200 g mąki pszennej, 300 g mąki pszennej 
razowej, 325 ml ciepłej wody, 20 g masła, 
garść rodzynków, 2 garści migdałów, 
6 g drożdży (jedno opakowanie), łyżka soli,
2 łyżeczki cukru,  2 łyżki przyprawy do chleba włoskiego firmy Kamis. 
Migdały dwukrotnie zalałam wrzątkiem a następnie obrałam ze skórki i uprażyłam
na suchej patelni. Rodzynki opłukałam i zalałam ciepłą wodą, by napęczniały.
Mąki przesiałam, masło stopiłam. Do formy do pieczenia wlałam wodę,
wystudzone masło, wsypałam sól i cukier. Dodałam mąkę pszenną i razową
oraz drożdże. Gdy automat zasygnalizował wrzucenie dodatkowych produktów
wsypałam całe migdały, przyprawę do chleba włoskiego i rodzynki lekko
obtoczone w mące.
Program: chleb z pełnego przemiału/razowy.
Waga: około 700 g chleba.
Wybrałam największy stopień zarumienienia skórki.
Bardzo smacznie, słonecznie polecam :)

środa, 25 kwietnia 2012

Na majówkę: chleb żytni z czarnuszką i orzechami laskowymi

Zbliża się długi, majowy weekend.
To czas relaksu, odpoczynku,
przebywania na świeżym powietrzu.
Proponuję pyszny, domowy chleb
z szeroką gamą staropolskich przypraw
i orzechami laskowymi. Z pewnością
będzie smakowitym akcentem pierwszych
dni najpiękniejszego miesiąca roku.
Do wypieku chleba wykorzystałam
przyprawę do chleba staroploskiego
firmy Kamis, którą otrzymałam, wraz
z innymi tej samej firmy, do testowania.
350 g mąki pszennej, 150 g mąki żytniej, 300 ml ciepłej wody, 50 g orzechów laskowych,
3 łyżki oliwy, 2 łyżeczki drożdży, 2 łyżeczki cukru, łyżeczka soli, 2 łyżki przyprawy do chleba 
staropolskiego firmy Kamis.
Orzechy uprażyłam na suchej patelni, przesypałam do miseczki. Mąki przesiałam.
Do formy do pieczenia wlałam wodę i oliwę, wsypałam sól i cukier. Następnie dodałam
mąkę pszenną i żytnią, na końcu wsypałam drożdże. Kiedy automat zasygnalizował
wrzucenie dodatkowych składników dodałam orzechy i przyprawę.
Chleb cudownie pachnie, jest puszysty, delikatny, lekki, ma  przyjemnie chrupiącą skórkę.
Przyprawa oprócz czarnuszki zawiera też majeranek, rozmaryn, tymianek i oregano.
Jest doskonale skomponowana i wiem, że znajdzie stałe miejsce w mojej kuchni.
Waga: około 700 g chleba.
Program: chleb z pełnego przemiału.
Wybrałam największy stopień zarumienienia skórki.
Bardzo smacznie, radośnie polecam :)

poniedziałek, 26 marca 2012

Jasny chleb piwny z wędzonym boczkiem

Niebawem rozpocznie się
bardzo lubiany przez większość
osób sezon na grilla.
Będziemy rozkoszować się
karkówką, boczkiem, kaszanką,
grzybami, ziemniakami i wszelkimi
innymi warzywami, które
nadają się do grillowania.
Niezastąpione będzie też świeże,
pyszne, najlepiej domowe
pieczywo. Chleb, który prezentuję
odkryliśmy w ubiegłym roku.
Wspaniale pasuje do potraw
kosztowanych na świeżym powietrzu. Jest aromatyczny, puszysty, wypełniony
kawałkami wędzonego boczku. Do jego wykonania zamiast wody używa się
jasnego, pełnego piwa. Można je wcześniej odgazować - czyli otworzyć butelkę
lub puszkę kilka godzin przed pieczeniem, jednak ja nigdy tego nie robię.
Chlebek fantastycznie komponuje się też z domowym smalcem
i kiszonymi ogórkami.
500 g mąki pszennej, 160 g wędzonego boczku, 300 ml jasnego piwa,
10 g masła, 2 płaskie łyżeczki drożdży, łyżka cukru, łyżeczka soli.
(Zamiast mąki pszennej można użyć mąki pszennej razowej).
Boczek pokroiłam w cienkie słupki, zasmażyłam na patelni.
Do formy do pieczenia wlałam piwo oraz stopione i wystudzone masło.
Wsypałam sól i cukier następnie mąkę i drożdże. Kiedy automat
zasygnalizował dołożenie pozostałych składników dodałam boczek.
Waga: około 750 g chleba.
Program: chleb zwykły lub z pełnego przemiału/razowy.
Bardzo smacznie, słonecznie polecam.

piątek, 23 marca 2012

Tradycyjny chleb pełnoziarnisty

Rumiany, pięknie pachnący,
z cudownie chrupiącą skórką
chleb z pełnoziarnistej mąki
z trzech zbóż swobodnie
i dumnie odpoczywa w koszyku.
Taki chleb to prawdziwy skarb.
Uwielbiamy jego skórkę - im
bardziej chrupiąca, tym lepiej.
Niekiedy toczymy o nią prawdziwe
boje, szczególnie wtedy, gdy
bochenek jest jeszcze gorący.
Piekąc ten chleb zawsze wybieram
największy stopień zarumienienia
skórki.
400 ml wody, 240 g mąki pszennej, 460 g mąki pełnoziarnistej z trzech zbóż,
2 łyżki oleju słonecznikowego, 2 łyżki mleka w proszku, 2 łyżeczki soli,
łyżka cukru, 2 łyżeczki drożdży.
Do formy wlałam wodę i olej. Wsypałam sól, mleko w proszku i cukier.
Dodałam obie mąki i na końcu drożdże.
Waga: około kilograma chleba.
Program: chleb z pełnego przemiału/razowy.
Do takiego chleba polecam własną wędlinę w postaci pieczonej karkówki
lub szynki. Doskonale komponuje się też z serami i wędzonym łososiem.
Bardzo smacznie polecam :)

środa, 21 marca 2012

Chleb z gorzką czekoladą

Miękki, puszysty, delikatny
chleb z czarną czekoladą gości
u nas od czasu do czasu.
To fantastyczny sposób na
podwieczorek, lekkie śniadanie
a nawet deser. Posmarowany
kremem czekoladowym,
orzechowym bądź konfiturą
wiśniową smakuje wybornie.
Doskonale komponuje się
z serkiem śmietankowym.
Lubimy go też w formie smażonej.
Gdy nieco obeschnie moczę kromki
w mleku i smażę na maśle. Gorące wystarczy polać miodem lub
syropem klonowym i rozkoszować się wspaniałym posiłkiem.
275 ml wody, 530 g mąki pszennej, 65 g masła, 85 g mleka w proszku,
2 łyżeczki soli, 2 łyżki cukru, 2 łyżeczki drożdży, 60 g gorzkiej czekolady.
Do formy do pieczenia wlałam wodę, dodałam bardzo miękkie masło,
sól, cukier i mleko w proszku. Wsypałam mąkę i drożdże.
Gdy automat zasygnalizował dodanie pozostałych składników wsypałam
czekoladę, którą wcześniej starłam na tarce.
W przypadku tego chleba zawsze wybieram średni stopień zarumienienia
skórki. Kiedyś ustawiłam na mocny i żałowałam, gdyż skórka zrobiła się
gorzka, niesmaczna i brzydka.
Waga: około kilograma chleba.
Program: zwykły lub bułka/słodki.
Bardzo smacznie polecam :)

sobota, 17 marca 2012

Prosty chleb z orzechami i rozmarynem

Każdy domowy bochenek chleba
mogłabym wychwalać bez końca.
Wiem, że własne pieczywo
nie znudzi się nam - będziemy
nieustannie poszukiwać nowych
i ciekawych smakowych połączeń.
Na sobotnie, już prawie wiosenne
śniadanie proponuję wypełniony
prażonymi, włoskimi orzechami
chleb o rozmarynowym aromacie.
Nam szczególnie smakuje z serem
camembert z morelami.
500 g mąki pszennej, 300 ml wody,
50 g orzechów włoskich, 3 łyżki świeżego, drobno posiekanego rozmarynu,
3 łyżki oliwy, 1,5 łyżki cukru, 2 łyżki soli, 2 łyżeczki drożdży.
Na patelni uprażyłam grubo posiekane włoskie orzechy.
Do formy wlałam wodę i oliwę. Wsypałam sól, cukier, mąkę
i drożdże. Gdy automat zasygnalizował dodanie pozostałych
składników wsypałam orzechy i rozmaryn.
Waga: około 750 g chleba.
Program: chleb zwykły.
Bardzo smacznie polecam życząc wszystkim pogodnej soboty :)

niedziela, 11 marca 2012

Mleczny chleb z rodzynkami

Kolejny smakowity chlebek
upieczony w automacie.
Jest doskonały. Puszysty,
lekki, z rumianą, chrupiącą
skórką. Idealny na lekkie
śniadanie, podwieczorek, deser.
Fantastycznie komponuje się
z dżemem, powidłami lub
z kremem orzechowym.
Lubi towarzystwo ciepłego
mleka i kakao.
315 ml mleka, 70 g masła,
2 łyżeczki soli, 3 łyżki cukru,
555 g mąki pszennej, 2 łyżeczki
drożdży, 70 g rodzynek, fig lub daktyli.
Do formy wlałam lekko podgrzane mleko. Dodałam miękkie masło,
sól i cukier. Wsypałam przesianą mąkę i drożdże. Kiedy automat zasygnalizował
dodanie pozostałych składników wsypałam rodzynki.
Waga: około kilograma chleba.
Program: chleb zwykły lub bułka.
Piekłam ten chleb wielokrotnie. Dodawałam różne składniki: rodzynki, daktyle,
figi, kandyzowaną skórkę pomarańczową i cytrynową, banany.
Smakuje nam zawsze. Najczęściej piekę go na sobotę i niedzielę, bardzo często
latem. Smaruję masłem i obkładam sezonowymi owocami.
Bardzo smacznie polecam :)

środa, 7 marca 2012

Chleb wiejski z orzechami

Wspaniały, niepowtarzalny,
domowy smak. Chleb z dwóch
rodzajów mąki, naszpikowany
prażonymi włoskimi orzechami
to zdecydowanie nasz faworyt.
Ma czekoladową barwę, jest
zwarty i bardzo dobrze się kroi.
Olejki uwolnione z orzechów
podczas prażenia nadają mu
cudnego aromatu a chrupiąca
skórka zachęca radośnie.
Początkowo wybierałam dla
niego program zwykły, po jakimś
czasie zaczęłam ustawiać program razowy/dla chleba z pełnego przemiału.
Ten drugi jest moim zdaniem zdecydowanie lepszy.
405 ml wody, 2 łyżeczki soli, łyżka cukru, 560 g mąki pszennej,
130 g mąki pszennej pełnoziarnistej, 2 łyżeczki drożdży,
150 g orzechów włoskich uprażonych na patelni.
Do formy wlałam wodę, wsypałam sól i cukier. Wsypałam obie mąki,
które wcześniej przesiałam. Na końcu dodałam drożdże.
Kiedy automat włączył sygnał informujący o dodaniu pozostałych
składników wsypałam uprażone orzechy.
Waga: około kilograma chleba.
Program: zwykły lub chleb z pełnego przemiału/razowy.
Bardzo smacznie polecam :)

poniedziałek, 5 marca 2012

Chleb z prażonym słonecznikiem i oliwą

Bladym świtem wymknęłam się
cichutko do kuchni. Po pięciu
minutach automat rozpoczął
proces pieczenia chleba na
dzisiejsze śniadanie :)
Wczesnym rankiem było bardzo
zimno a trawa pokryta była grubą
warstwą szronu. W tej chwili
spoglądam na bezchmurne niebo.
Powietrze jest rześkie i coraz
bardziej wiosenne.
Chleb wyrósł wspaniale. Prażone
pestki słonecznika wzbogaciły
jego smak i aromat.
400 g mąki pszennej, 100 g mąki pszennej pełnoziarnistej, 4 łyżki oliwy,
4 łyżki pestek słonecznika, 300 ml wody, 2 łyżki cukru, 1,5 łyżeczki soli,
50 g drożdży piekarskich.
Do formy wlałam wodę i oliwę, wsypałam sól oraz cukier.
Następnie dodałam przesiane obie mąki i na końcu drożdże.
Na patelni uprażyłam pestki słonecznika. Dodałam je, gdy automat
zasygnalizował wrzucenie dodatkowych składników.
Waga: około 650 g chleba.
Program: chleb z pełnego przemiału/razowy lub zwykły.
Smacznego :)

sobota, 3 marca 2012

Chleb prababci

Bardzo rzadko kupujemy pieczywo.
Chleb od dawna piekę sama.
Niekiedy korzystam z automatu,
choć lubię wyrabiać ciasto
własnoręcznie. Uświadomiłam
sobie, że jeszcze nigdy nie
publikowałam wypieków
z maszyny. Postanowiłam to
zmienić i wzbogacić blog
o kolejną zakładkę "z automatu".
Przepisy, które będę prezentować
w większości pochodzić będą
z francuskiej książki pod tytułem
300 recettes pour la machine á pain. Publikacja jest pracą zbiorową,
zawiera ciekawe i oryginalne receptury.
Zaczynam od tradycyjnego chleba, zwanego chlebem prababci - o wspaniałym
smaku i chrupiącej, choć bladej skórce. Mnie najbardziej smakuje z żółtym
serem oraz z konfiturą figową.
450 ml wody, 2 łyżeczki soli, 650 g mąki pszennej, 50 g mąki pełnoziarnistej,
łyżeczka drożdży piekarskich (użyłam suszonych).
Do formy wlałam wodę, wsypałam sól. Dodałam obie mąki, które wcześniej
przesiałam. Na końcu wsypałam drożdże.
Program: chleb z pełnego przemiału/razowy lub zwykły.
Waga: około kilograma chleba.
Bardzo smacznie polecam :)

czwartek, 1 marca 2012

Chleb z miodem i musztardą

W domu ponownie zapachniało
chlebem. Chrupiąca skórka,
niezwykły aromat i obłędny smak.
500 g mąki pszennej, 2 łyżki
płynnego miodu, 50 g drożdży,
280 ml wody, 2 łyżki musztardy
francuskiej, łyżeczka cukru,
płaska łyżka soli, 2 łyżki oliwy.
Drożdże wymieszałam z cukrem
i łyżką ciepłej wody. Odstawiłam
do wyrośnięcia. Mąkę przesiałam
i umieściłam w dużej misce.
Wlałam oliwę i miód. Dodałam
musztardę, sól i stopniowo wlewając wodę zaczęłam mieszać drewnianą łyżką.
Wlałam zaczyn, chwilę ugniatałam w misce po czym przełożyłam ciasto
na stolnicę. Wyrobiłam porządnie, przełożyłam z powrotem do miski,
odstawiłam do wyrośnięcia. Gdy ciasto podwoiło swoją objętość zagniotłam
je szybko raz jeszcze i przełożyłam do prostokątnej foremki wysmarowanej
masłem. Zostawiłam w ciepłym miejscu, by ciasto ponownie wyrosło.
Piekłam około 40 minut w temperaturze 180°C.
Smacznego :)

środa, 25 stycznia 2012

Puszysty chlebek na śniadanie

Rumiana, chrupiąca skórka,
puszysty środek i zniewalający
zapach w całym domu. Chlebek,
który upiekłam wczoraj wieczorem
jest całkowicie improwizowany.
Nie opierałam się na żadnym
przepisie. Wsypywałam do miski
produkty jakie miałam pod ręką.
650 g przesianej mąki pszennej,
niepełna szklanka mąki żytniej
do wypieku chleba (dodatkowo
trochę do podsypania), jajko,
5 łyżek płatków owsianych, 5 łyżek mielonych migdałów, łyżeczka soli,
łyżka cukru, pół kostki drożdży, około 265 ml ciepłej wody,
łyżeczka soli morskiej do posypania, jajko lub mleko do posmarowania.
Drożdże rozmieszałam z cukrem i trzema łyżkami wody.
Do miski wsypałam mąkę pszenną i żytnią, sól, płatki owsiane i migdały.
Wymieszałam drewnianą łyżką, wbiłam jajko, dodałam zaczyn i stopniowo
wlewałam wodę. Najpierw mieszałam, potem zaczęłam energicznie,
dosyć długo wyrabiać podsypując blat mąką żytnią. Elastyczną kulę
włożyłam do miski, przykryłam ściereczką i odstawiłam w ciepłe miejsce
do wyrośnięcia. Gdy ciasto zwielokrotniło swoją objętość uformowałam
dwa bochenki, które przełożyłam do natłuszczonych i wysypanych mąką
keksówek. Było go tak dużo, ze starczyło nawet na cztery podłużne paluchy.
Wierzch ciasta posmarowałam rozmąconym jajkiem, posypałam morską solą.
Piekłam około 45 minut w temperaturze 180°C.
Po wyjęciu z piekarnika wystudziłam na kratce.
Bardzo smacznie polecam :)

środa, 5 października 2011

Maślany chlebek - chałka

Delikatna, puszysta, słodkawa
i doskonała. Chałka z cudowną
kruszonką o cynamonowym
aromacie. Jest pyszna.
Podałam ją z serkiem mascarpone
i świeżymi figami.
Z podanych składników wyszły mi
dwa dorodne warkocze.
200 ml ciepłego mleka,
8 dag cukru, 65-70 dag przesianej
mąki pszennej, pół łyżeczki soli,
10 dag masła, pół kostki drożdży,
2 jajka + jedno do posmarowania,
opakowanie cukru waniliowego.
Drożdże rozpuściłam w trzech łyżkach mleka. Mąkę wymieszałam
z cukrem, cukrem waniliowym i solą. Wlałam zaczyn, dodałam jajka,
roztopione masło i pozostałą część mleka.
Przełożyłam na stolnicę, wyrobiłam gładkie, elastyczne ciasto.
Przykryłam ściereczką, odstawiłam do wyrośnięcia.
Ciasto ponownie zagniotłam, podzieliłam na sześć równych części.
Z każdej uformowałam wałek jednakowej długości.
Zaplotłam dwa warkocze, przełożyłam do natłuszczonych foremek.
Odłożyłam na pół godziny, by jeszcze wyrosły.
W międzyczasie przygotowałam kruszonkę z łyżki mąki, łyżki cukru,
łyżki miękkiego masła i łyżeczki cynamonu.
Chałki posmarowałam rozmąconym jajkiem, posypałam kruszonką.
Piekłam około 30 minut w temperaturze 195°C.
Bardzo smacznie polecam :)

środa, 3 sierpnia 2011

Chleb z miodem i żurawiną

Długo nie piekłam chleba.
Zbyt długo. Stęskniona za
domowym wypiekiem
przygotowałam ogromny bochen.
1 kg mąki żytniej, 20 dag mąki
pszennej,
6 dag świeżych drożdży,
litr maślanki,
pół szklanki wody,
3 płaskie łyżeczki
soli,
1,5 łyżeczki cukru, 3 łyżki miodu,
10 dag suszonej żurawiny.

Drożdże połączyłam z cukrem,
odstawiłam do wyrośnięcia.
Mąkę przesiałam, wymieszałam
z solą. Maślankę i wodę lekko podgrzałam, wlałam do maki, wymieszałam
drewnianą łyżką. Dodałam wyrośnięte drożdże i płynny miód.
Na koniec wsypałam żurawinę, raz jeszcze wymieszałam, przykryłam
ściereczką i odstawiłam do wyrośnięcia.
Ciasto wyłożyłam na dużą, kwadratową blachę, posmarowałam
z wierzchu oliwą. Piekłam blisko 45 minut w temperaturze 185°C.
Chleb jest wyjątkowy. Słodki, miodowy, naszpikowany soczystą żurawiną.
Najsmaczniejszy z masłem, albo naturalnym, puszystym twarożkiem.
Mi wyjątkowo smakuje z wędzonym łososiem, czerwonym kawiorem,
albo z serem mozzarella.
Bardzo smacznie polecam :)

poniedziałek, 25 lipca 2011

Focaccia z cukinią i fetą

Przeglądając stare magazyny
"La Tavola" ponownie
zauważyłam potrawę, którą
zapragnęłam przygotować
i skosztować. Focaccia z cukinią
i serem feta jest wyjątkowa.
Podstawą jest naturalnie ciasto,
które powstaje z połączenia trzech
składników: 500 g mąki,
pół szklanki oliwy i nie więcej
niż 3/4 szklanki ciepłej wody.
Mąkę wymieszałam z oliwą
za pomocą drewnianej łyżki.
Dodałam wodę i wyrabiałam na blacie około 10 minut.
Zawinęłam w wilgotną ściereczkę, odłożyłam na pół godziny, by odpoczęło.
W międzyczasie przygotowałam farsz: 2 marchewki, średniej wielkości cukinię,
cebulę, pomidora bez skóry oraz 3 łodygi selera naciowego umyłam
i pokroiłam w kostkę. Zasmażyłam na patelni, na rozgrzanym oleju.
Doprawiłam łyżką soku z cytryny, solą, kolorowym pieprzem,
świeżym tymiankiem i bazylią. Zdjęłam z ognia, wystudziłam.
Ciasto podzieliłam na dwie części, rozwałkowałam.
Pierwszy placek położyłam na dużej, okrągłej, natłuszczonej blasze.
Wyłożyłam farsz warzywny, poukładałam cząstki fety, przykryłam
drugą częścią ciasta. Brzegi złączyłam - poprzyciskałam do siebie palcami.
Wierzch posmarowałam oliwą, ponakłuwałam patyczkiem do szaszłyków.
Piekłam około 35 minut w temperaturze 220°C.
Bardzo smacznie polecam.
Buon Appetito :)

środa, 29 czerwca 2011

Chleb wiejski

Zdrowy, pyszny chlebek,
o niepowtarzalnym smaku.
Dzięki dużej zawartości
mąki żytniej zachowuje
świeżość przez kilka dni.
400 g mąki pszennej razowej,
200 g mąki żytniej,
20 g świeżych drożdży,
2 łyżeczki soli, pół łyżeczki
cukru, około 300 ml ciepłej wody.
Drożdże i cukier rozpuściłam
w trzech łyżkach wody.
Mąkę przesiałam, wlałam zaczyn, odstawiłam na 15 minut.
Stopniowo wlewałam wodę cały czas energicznie wyrabiając ciasto.
Dodałam sól, ugniatałam około 10 minut.
Gdy ciasto zrobiło się elastyczne i przestało kleić się do rąk
przełożyłam je do miski, przykryłam ściereczką, odstawiłam do wyrośnięcia.
Po pewnym czasie podwoiło swoją objętość. Wyrobiłam je raz jeszcze.
Uformowałam okrągły bochenek, ponacinałam wierzch
ostrym nożem, posmarowałam oliwą. Przykryłam i odstawiłam na godzinę.
Piekłam około 35 minut w temperaturze 200°C.
Bardzo smacznie polecam :)

sobota, 25 czerwca 2011

Ciabatta z rozmarynem i suszonymi pomidorami

Uwielbiam ciabattę.
Najbardziej jeszcze ciepłą,
kupioną w zaprzyjaźnionym
sklepiku w rzymskiej dzielnicy
Monte Sacro.
Długo szukałam receptury,
która choć w części oddałaby
tamten smak.
Wypróbowałam kilkanaście
różnych przepisów, ale
z żadnego nie byłam w pełni
zadowolona. Wreszcie trafiłam
na ten. Pochodzi z miesięcznika La cucina italiana z 1998 roku.
50 dag maki pszennej, 50 dag kaszy manny,
łyżeczka cukru, łyżeczka soli, 5 dag drożdży, 6 łyżek oliwy,
7 dag suszonych pomidorów, 2-3 gałązki rozmarynu
i około 550 ml ciepłej wody.
Drożdże rozmieszałam z cukrem, odstawiłam do wyrośnięcia.

Mąkę, kaszę mannę i sól
przesiałam, wsypałam
na stolnicę. Wlałam oliwę,
zaczyn i część wody.
Zaczęłam wyrabiać, stopniowo
dodając resztę wody.
Gdy ciasto zrobiło się
elastyczne i przestało się
kleić do rąk, przełożyłam
do miski wysmarowanej oliwą,
przykryłam ściereczką,
odstawiłam do wyrośnięcia.
W międzyczasie posiekałam rozmaryn i pokroiłam drobno pomidory.
Połączyłam z wyrośniętym ciastem, raz jeszcze wyrobiłam.
Uformowałam cztery owalne placki, posmarowałam je oliwą
i ponownie odstawiłam, by wyrosły.
Piekłam 20-25 minut w piekarniku rozgrzanym do 200°C.
Bardzo smacznie polecam.
Buon Appetito :)

środa, 22 czerwca 2011

Focaccia z rozmarynem i gruboziarnistą solą

Delikatna, aromatyczna,
z chrupiącą skórką focaccia
podbiła serca moich gości.
Podałam ją z cytrynową oliwą,
suszonymi pomidorami,
oliwkami i serem gorgonzola.
50 dag mąki pszennej,
50 ml oliwy, łyżeczka soli,
2 dag świeżych drożdży,
około 320 ml ciepłej wody,
pół łyżeczki cukru, gałązki
rozmarynu, sól gruboziarnista.
Z drożdży i cukru zrobiłam zaczyn.
Mąkę przesiałam, dodałam oliwę, sól, wyrośnięte drożdże,
posiekany rozmaryn i wodę.
Wyrobiłam ciasto, odstawiłam do wyrośnięcia.
Gdy podwoiło swoją objętość zagniotłam ponownie, po czym
palcami zanurzonymi w oliwie uformowałam placek.
Przełożyłam na natłuszczoną blachę i ponakłuwałam widelcem.
Odstawiłam na kilka minut by odpoczęło i jeszcze trochę wyrosło.
Posmarowałam oliwą, posypałam gruboziarnistą solą i rozmarynem.
Piekłam około 30 minut w temperaturze 200°C.
Bardzo smacznie polecam.
Buon Appetito :)

sobota, 18 czerwca 2011

Chleb z tymiankiem i suszonymi pomidorami

Aromatyczny, pszenny chlebek
jest kolejnym rodzajem
pieczywa, które na stałe zagości
w moim jadłospisie.
Suszone pomidory i świeży
tymianek tworzą fantastyczną
kompozycję smakową. Jest
prosty w przygotowaniu
i doskonale pasuje do wszelkiego
rodzaju serów.
500 g przesianej mąki pszennej,
20 g świeżych drożdży,
250 ml ciepłej wody, 5 łyżek oliwy, łyżeczka soli, pół łyżeczki cukru,
50 g suszonych pomidorów,
3 łyżki posiekanego tymianku.
Drożdże i cukier rozpuściłam w 5 łyżkach wody, odstawiłam na kilka minut.
Pomidory pokroiłam w paseczki, dodałam do mąki wraz z tymiankiem.
Wlałam zaczyn, oliwę i wodę. Wymieszałam drewnianą łyżką,
dodałam sól. Ciasto przełożyłam na stolnicę podsypaną mąką,
zaczęłam wyrabiać. Uformowałam kulę, włożyłam do miski,
przykryłam ściereczką i odstawiłam do wyrośnięcia.
Gdy ciasto podwoiło swoją objętość raz jeszcze zagniotłam.
Foremkę natłuściłam i wysypałam mąką. Włożyłam ciasto
i ponownie odstawiłam do wyrośnięcia.
Przed pieczeniem posmarowałam grubą warstwą oliwy.
Piekłam około 35-40 minut w temperaturze 185°C
Bardzo smacznie polecam :)